Pijana ekspedientka w sklepie monopolowym. Cóż za zbieg okoliczności!
Pijana niemal do nieprzytomności ekspedientka sklepu spożywczo-monopolowego (z naciskiem na drugi człon), odpowie przed sądem za pracę pod wpływem alkoholu. Kobiecie grozi kara grzywny bądź areszt. Pewnym jest, że poniesie również konsekwencje dyscyplinarne.
Do zdarzenia doszło w Bełchatowie - podaje biuro prasowe policji w Łódzkiem. Wczoraj do dyżurnego policji dodzwoniła się zmartwiona klientka sklepu, która zgłosiła brak ekspedientki. Podała również, ze ta śpi na zapleczu, kompletnie pijana.
Policjanci udali się na miejscu. Po dobudzeniu kobiety, zbadali jej stan trzeźwości. 34-latka miała 3,2 promila alkoholu we krwi. Ciężko było się z nią porozumieć.
Poinformowano też właścicielkę sklepu, która zmieniła nietrzeźwą pracownicę.
Kobiecie grożą kara grzywny bądź zastosowanie aresztu. Poniesie konsekwencje dyscyplinarne.
Najnowsze
Promotor Berka mówił o prawie prezydenta do wyjaśniania wątpliwości. Sędzia SN przypomina wyrok TK z 2015 roku!
Maryla Rodowicz ma od soboty swoją gwiazdę w Krakowie
Marek Jakubiak ujawnia kulisy zatrzymania pana Piotra ws. TK. „Miał guz wielkości śliwki. To wszystko trzeba wyjaśnić!”