"Bez nich nie byłoby wolnej Polski". Morawiecki przypomina historię "Solidarności Walczącej"
"Nie wszyscy walczyli o wolność tylko przy Okrągłym Stole. Niektórzy walczyli o nią na ulicach, nocami, po piwnicach i w konspiracji, ryzykując zdrowie i życie. Nie negocjowali zmiany systemu. Chcieli go obalić bez układania się z reżimem. I za to kazano im kopać własne groby…" - napisał na X wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki, przypominając historię "Solidarności Walczącej".
"Dziś łatwo zapomnieć, jak wyglądała droga do wolności"
"Solidarność Walcząca" została założona 13 czerwca 1982 we Wrocław przez Kornela Morawieckiego jako bardziej radykalna odnoga ruchu "Solidarność". Jej celem była walka z systemem komunistycznym w Polsce i odzyskanie pełnej niepodległości — bez kompromisów z władzami PRL.
Mateusz Morawiecki przypomniał na X słowa swojego śp. ojca: "Wolności nie da się wyprosić. Trzeba ją wywalczyć."
Były premier wspominał, że dorastał w domu, "w którym walka o wolność nie była hasłem ze sztandarów" i "była sposobem na życie."
Mój ojciec stworzył Solidarność Walczącą jako ruch ludzi, którzy nie godzili się na półśrodki. Wiedzieli, że systemu nie da się naprawić. Trzeba go było obalić.
Pamiętam strach. Przeszukania, podsłuchy, napięcie, które było obecne każdego dnia. Ale pamiętam też coś ważniejszego: odwagę i ludzi, którzy mimo wszystko wybierali działanie zamiast ukrywania się.
Jako młody chłopak widziałem, jak wygląda konspiracja od środka. Drukarnie ukryte w mieszkaniach, kolportaż ulotek, spotkania, które mogły skończyć się aresztowaniem. Tak wyglądało nasze życie w latach 80.
Wielu ludzi zapłaciło za to wysoką cenę - zdrowiem, wolnością, czasem życiem. Ale ich determinacja sprawiła, że "Solidarność" i Polacy pokonali totalitarny reżim, pomogli obalić komunizm w całej Europie i zmienić historię świata. Bez nich nie byłoby wolnej Polski, jaką znamy dzisiaj.
Dziś łatwo zapomnieć, jak wyglądała droga do wolności. Dlatego warto wracać do tych historii. Nie po to, żeby chwalić się przeszłością, ale żeby rozumieć, czym naprawdę jest odpowiedzialność za państwo. I jak ważne są korzenie i wartości, z których wyrastamy. I fundamenty, na których budujemy przyszłość Polski.
- zaznaczył.
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X