Müller: nie ma co liczyć na oświadczenie Kosiniaka-Kamysza, bo on de facto nie ma władzy w MON
"Mamy do czynienia z serią różnych wypadków, od kiedy nadzór nad armią przejął Kosiniak-Kamysz, a raczej bardziej pan Tomczyk. Powinny być podjęte konsekwencje personalne wobec osób, które popełniły błędy. Tu istniało realne zagrożenie życia osób przebywających poza strefą wojskową! " - mówi rzecznik Prawa i Sprawiedliwości, Piotr Müller. Cała rozmowa w oknie powyżej. Polecamy!
Komentarze
Najnowsze
Sześć ofiar śmiertelnych i ponad 30 rannych w katastrofie we Włoszech
Polacy udzielili wsparcia abordażu tankowca z rosyjskiej “floty cieni”
Ukraiński "artysta" oburzył się na obchody Powstania Warszawskiego: "w Polsce wciąż honorują morderców z AK" - napisał Petrenko