Müller: nie ma co liczyć na oświadczenie Kosiniaka-Kamysza, bo on de facto nie ma władzy w MON
"Mamy do czynienia z serią różnych wypadków, od kiedy nadzór nad armią przejął Kosiniak-Kamysz, a raczej bardziej pan Tomczyk. Powinny być podjęte konsekwencje personalne wobec osób, które popełniły błędy. Tu istniało realne zagrożenie życia osób przebywających poza strefą wojskową! " - mówi rzecznik Prawa i Sprawiedliwości, Piotr Müller. Cała rozmowa w oknie powyżej. Polecamy!
Komentarze
Najnowsze
Pociąg towarowy wypadł z torów. Wagony wpadły do rzeki
Tusk reaguje na wybór Szpytmy na prezesa IPN-u. „To ogłoszenie jest przedwczesne”
"Sprawa elbląska" - 77 rocznica komunistycznej prowokacji. Pożar fabryki wykorzystano do sądowych represji