Müller: nie ma co liczyć na oświadczenie Kosiniaka-Kamysza, bo on de facto nie ma władzy w MON
"Mamy do czynienia z serią różnych wypadków, od kiedy nadzór nad armią przejął Kosiniak-Kamysz, a raczej bardziej pan Tomczyk. Powinny być podjęte konsekwencje personalne wobec osób, które popełniły błędy. Tu istniało realne zagrożenie życia osób przebywających poza strefą wojskową! " - mówi rzecznik Prawa i Sprawiedliwości, Piotr Müller. Cała rozmowa w oknie powyżej. Polecamy!
Komentarze
Najnowsze
Apel Tomasza Sakiewicza po ogłoszeniu żałoby narodowej ws. manifestacji w obronie TK
Apel prezesa PiS po tragedii w Krakowie. Chodzi o manifestacje ws. TK 8 i 9 listopada
Żałoba narodowa 8 i 9 listopada. Prezydent Nawrocki podpisał rozporządzenie