Müller: nie ma co liczyć na oświadczenie Kosiniaka-Kamysza, bo on de facto nie ma władzy w MON
"Mamy do czynienia z serią różnych wypadków, od kiedy nadzór nad armią przejął Kosiniak-Kamysz, a raczej bardziej pan Tomczyk. Powinny być podjęte konsekwencje personalne wobec osób, które popełniły błędy. Tu istniało realne zagrożenie życia osób przebywających poza strefą wojskową! " - mówi rzecznik Prawa i Sprawiedliwości, Piotr Müller. Cała rozmowa w oknie powyżej. Polecamy!
Komentarze
Najnowsze
Rok temu świat poznał nowego papieża. Leon XIV regularnie zwraca się do Polaków
Wisła wyprzedała stadion! Kibice liczą na awans do Ekstraklasy
Hołownia: piekło ze strony związanych z KO mediów i hejterów, kosztowało mnie pół roku walki z ciężką chorobą