Müller: nie ma co liczyć na oświadczenie Kosiniaka-Kamysza, bo on de facto nie ma władzy w MON
"Mamy do czynienia z serią różnych wypadków, od kiedy nadzór nad armią przejął Kosiniak-Kamysz, a raczej bardziej pan Tomczyk. Powinny być podjęte konsekwencje personalne wobec osób, które popełniły błędy. Tu istniało realne zagrożenie życia osób przebywających poza strefą wojskową! " - mówi rzecznik Prawa i Sprawiedliwości, Piotr Müller. Cała rozmowa w oknie powyżej. Polecamy!
Komentarze
Najnowsze
TRZEBA ZOBACZYĆ!
Czy Morawiecki wróci do PiS? Ten sondaż mówi bardzo dużo
W poniedziałek 10 sierpnia planetoida przeleci obok ziemi. Czy ten obiekt jest bezpieczny dla ziemi?
Wójcik: rząd Tuska zawiódł Polaków. "Nie potrafię wskazać ani jednego sukcesu"