Müller: nie ma co liczyć na oświadczenie Kosiniaka-Kamysza, bo on de facto nie ma władzy w MON
"Mamy do czynienia z serią różnych wypadków, od kiedy nadzór nad armią przejął Kosiniak-Kamysz, a raczej bardziej pan Tomczyk. Powinny być podjęte konsekwencje personalne wobec osób, które popełniły błędy. Tu istniało realne zagrożenie życia osób przebywających poza strefą wojskową! " - mówi rzecznik Prawa i Sprawiedliwości, Piotr Müller. Cała rozmowa w oknie powyżej. Polecamy!
Komentarze
Najnowsze
Szejna: Ludzie nie chcą Tuska, bo rząd za mało chwali się sukcesami. Czyżby?
Tragiczny lot rodziny prezesa Siemensa. Śledczy ujawnili prawdopodobną przyczynę katastrofy
Czarnek stawia na program, nie na spory. Kurzejewski: „Potrzebujemy jedności, żeby wygrać wybory”