Müller: nie ma co liczyć na oświadczenie Kosiniaka-Kamysza, bo on de facto nie ma władzy w MON
"Mamy do czynienia z serią różnych wypadków, od kiedy nadzór nad armią przejął Kosiniak-Kamysz, a raczej bardziej pan Tomczyk. Powinny być podjęte konsekwencje personalne wobec osób, które popełniły błędy. Tu istniało realne zagrożenie życia osób przebywających poza strefą wojskową! " - mówi rzecznik Prawa i Sprawiedliwości, Piotr Müller. Cała rozmowa w oknie powyżej. Polecamy!
Komentarze
Najnowsze
Kreml może zaostrzyć ataki na Ukrainę. Pojawia groźba taktycznej broni jądrowej
Afera wokół „Marki Polska”. W rządzie wskazują wiceministra Borysa
Lider lewicy w Francji Jean-Luc Mélenchon obiecuje zamrożenie części francuskiego długu. "To czysty przekręt"
TRZEBA ZOBACZYĆ!