Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
05:19 Ameryka Środkowa: Burmistrz miasta Temoac w środkowej części Meksyku, Valentin Lavin Romero, został w środę zastrzelony na terenie ratusza, w którym pracował – poinformowały lokalne media
04:43 Bliski Wschód: Jemeńscy rebelianci Huti przyznali się w czwartek do ataku na dwa saudyjskie tankowce na Morzu Czerwonym, po ogłoszeniu przez nich blokady morskiej Arabii Saudyjskiej
03:41 Sport: Robert Lewandowski rozegrał swój pierwszy oficjalny mecz w barwach Chicago Fire. Polski piłkarz wystąpił od pierwszej do 63. minuty wyjazdowego spotkania z broniącym Pucharu MLS Interem Miami
00:21 Afryka: Do poniedziałku odnotowano 2473 przypadki w najnowszym ognisku eboli, co najmniej 737 pacjentów jest izolowanych. „To ludzie umierają. Umierają, ponieważ nie mamy szczepionek, nie mamy leków, nie mamy funduszy” – powiedział dr Jean Kaseya
22:46 Wypadek: Lokomotywa pociągu towarowego wykoleiła się w środę na stacji Zagnańsk. Nikt nie został poszkodowany. Służby kolejowe usuwają skutki zdarzenia, a ruch pociągów odbywa się bez zakłóceń
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na wystawę pt. "Niedokończone Msze Wołyńskie" , w sanktuarium św. brata Alberta w Busku-Zdroju od 12 lipca do końca miesiąca
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zgorzelec zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, kandydatem PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich - 23 lipca, godz. 19:00, Sala spotkań przy Parafii Św. Bonifacego, ul. E. Plater 9, Zgorzelec
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Andrychów II zaprasza na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem 23 lipca, godz. 18:00 Miejskim Domu Kultury ul. Szewska 7, Andrychów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łańcut oraz Parlamentarzyści Ewa Leniart i Józef Jodłowski zapraszają na spotkanie z Posłem Jarosławem Sellinem 23 lipca, godz. 18:00 Powiatowy Zespół Placówek Oświatowych ul. Armii Krajowej 510, Łańcut
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Toruń zaprasza na spotkanie z byłym szefem MON Antonim Macierewiczem oraz poseł Joanną Borowiak - 25 lipca, godz. 15:00, Kaplica szkolna przy parafii św. Józefa, ul. św. Józefa 23/3, Toruń
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej ,,Drzewica" zaprasza na spotkanie z byłym Ministrem Obrony Narodowej Antonim Macierewiczem w dniu 26 lipca (niedziela) o godz. 18.00 w Hotel Restauracja Zamkowa ul. Plac Wolności 32, Drzewica
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bolesławiec zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, kandydatem PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich 24 lipca, godz. 18:00 BOLESŁAWIECKI OŚRODEK KULTURY - MIĘDZYNARODOWE CENTRUM CERAMIKI, Pl. Piłsudskiego 1C, Bolesławiec
Wydarzenie Ruch Obrony Granic organizuje pikietę w odpowiedzi na wieloletnią działalność środowisk związanych z Ziomkostwem Wschodniopruskim i Związkiem Wypędzonych. Sobota, 25 lipca 2026 r., godz. 14:00 przed Haus der Heimat, ul. Żeromskiego 16, Gołdap
Wydarzenie Daniel Obajtek ma odpowiadać karnie za wycofanie ze stacji Orlen obrazoburczego wydania tygodnika „NIE”. Przyjdź i wesprzyj europosła i byłego prezesa koncernu. 28 lipca, godz. 10:30, Prokuratura Okręgowa w Warszawie, Chocimska 28
Wydarzenie Zapraszamy na I ŻARSKIE ŚPIEWANKI POWSTAŃCZE plac przy kościele Wniebowzięcia NMP w Żarach 1 sierpnia 2026 godz. 20:00 patronat KANCELARII PREZYDENTA RP

Menele czy studenci, czyli...

Źródło:

To, co się stało we Wrocławiu na początku tego tygodnia, nie zrobił student. To mógł zrobić jedynie zwykły bandyta. Młody facet, który zabija nożem 50 – latka, swego sąsiada, tylko za to, że ośmielił się zwrócić uwagę wieczorem - było ok. 22 – bawiącym się, że imprezują za głośno. Podobno doszło do sprzeczki. I wtedy jeden z bawiących się – nie wiemy czy gospodarz mieszkania czy któryś z gości, sięgnął po nóż. A następnie zadał kilka śmiertelnych ciosów starszemu sąsiadowi. Nie znam szczegółów. Można zakładać wiele wersji - pisze na stronie sdp.pl Jerzy Jachowicz.

- Jaki student? – muszę zaprotestować po przeczytaniu kilka dni temu w większości mediów wstrząsającej informacji. To nie student, choć formalnie mógł się obnosić z takim statusem. Pewnie miał indeks. Prawdopodobnie chodził na jakieś zajęcia na jedną z wyższych uczelni Wrocławia. Ale to płytka powierzchnia jego osobowości. W gruncie rzeczy to nie był student. To nie był młody człowiek, którego życie skupione jest wokół zdobywania wiedzy, szlifowania postawy osoby, która ma aspiracje, by w niedalekiej przyszłości wejść na wyższy szczebel społecznej drabiny, gdzie obowiązuje spełnianie odpowiednich do tego miejsca standardów. To nie był młody mężczyzna, który w tym okresie dzieli czas między nauką a przyjemnościami i atrakcjami przynależnymi do jego wieku. W tym oczywiście, uczestniczeniem w spotkaniach i zabawach z udziałem dziewcząt i chłopców, z reguły zakrapianych alkoholem.  Wszystko to odbywa się jednak w powszechnie uznanych ramach cywilizacyjnych norm i zasad społecznego współżycia z innymi.

To, co się stało we Wrocławiu na początku tego tygodnia, nie zrobił student. To mógł zrobić  jedynie zwykły bandyta. Młody facet, który zabija nożem 50 – latka, swego sąsiada, tylko za to, że ośmielił się zwrócić uwagę wieczorem  - było ok. 22 – bawiącym się, że imprezują za głośno. Podobno doszło do sprzeczki. I wtedy jeden z bawiących się – nie wiemy czy gospodarz mieszkania czy któryś z gości, sięgnął po nóż. A następnie zadał kilka śmiertelnych ciosów starszemu sąsiadowi. Nie znam szczegółów. Można zakładać wiele wersji.

Dwaj zatrzymani do aresztu policyjnego broniąc się, będą prawdopodobnie podawali wersję dla siebie najbardziej korzystną. Być może, gdyż zwykle taka jest kolej rzeczy, będą ją wspierali pozostali uczestnicy imprezy, zeznający jako świadkowie. A najkorzystniejszy dla bandyty byłby przebieg zdarzenia, w którym działałby on w determinacji osoby zagrożonej. Gdyby ranił śmiertelne czy tez zabił, w obronie koniecznej. Brzmiałaby ona wiarygodnie, gdyby starszy sąsiad, z zawodu fotografik, pod drzwi mieszkania, w którym bawili się młodzi ludzie przybiegł na przykład z siekierą w ręku. Z kosą, kijem bejsbolowym, maczetą, nożem kuchennym albo sztyletem. Tak jednak nie było, gdyż wiedzielibyśmy o takiej wersji. Jej opis towarzyszyłby komunikatowi policyjnemu o tragedii, jak się wydarzyła.

Winni śmierci mogą więc lansować co najwyżej opowieść o niezwykle agresywnej postawie interweniującego sąsiada. W czymkolwiek by się ta agresja nie przejawiała i bez względu skalę jej wielkości i intensywności, nie usprawiedliwia to śmiertelnego dźgnięcia nożem. Nawet jeśli starszy sąsiad był rozjuszony w wyniku kłótni – mniej ważne przez którą ze stron wywołanej – przewaga liczebna uczestników zabawy pozwalała na wiele innych sposobów spacyfikowania interweniującego 50-latka. Bez uciekania się do bandyckiego odruchu. Sposobu załatwiania konfliktów, który króluje w środowisku zdegenerowanych alkoholem meneli. Nie studentów. Więc jaki to student?

sdp.pl