Posiedzenie aresztowe ws. Ziobry. Mec. Lewandowski o szczegółach
"Wniosek o udostępnienie materiałów, które nie zostały w grudniu przekazane przez prokuraturę, został złożony 22 grudnia - czyli tego samego dnia. Natomiast - prokurator odmówił. To zarządzenie zostało doręczone bodajże przedwczoraj" - poinformował przed posiedzeniem aresztowym ws. Zbigniewa Ziobry mec. Bartosz Lewandowski, pełnomocnik polityka.
Dziś odbywa się posiedzenie aresztowe ws. Zbigniewa Ziobry. Pierwsze takie posiedzenie odbyło się 22 grudnia 2025 roku, jednak zostało odroczone do dziś. Powodem odroczenia były materiały dowodowe, które w ocenie obrony "były korzystne dla ich klienta".
22 grudnia pełnomocnicy b. szefa MS zawnioskowali o odroczenie posiedzenia. W ich ocenie nich, w materiale dowodowym przedstawionym przez prokuraturę są „dość istotne braki”.
Według naszej wiedzy, materiały mają bardzo ważne znaczenie z punktu widzenia interesu naszego klienta i tego, że de facto mają świadczyć przeciw dowodom wskazywanym przez prokuraturę. Prokuratura nie załączyła tych dowodów, materiałów niejawnych, a sąd nie miał szans się z nimi zapoznać - obrona również.
– mówił w grudniu mec. Lewandowski.
Sprawa wraca, materiałów brak
Dziś na chwilę przed posiedzeniem aresztowym, mec. Lewandowski został zapytany o to, czy obrońcy otrzymali dostęp do materiałów, o których mowa powyżej. Okazuje się, że nie.
"Wniosek o udostępnienie materiałów, które nie zostały w grudniu przekazane przez prokuraturę, został złożony 22 grudnia - czyli tego samego dnia. Natomiast - prokurator odmówił. To zarządzenie zostało doręczone bodajże przedwczoraj"
- odpowiedział obrońca Zbigniewa Ziobry.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X