I Prezes SN o działaniach rządu Tuska w wymiarze sprawiedliwości: chaos prawny i polityczna presja na sądy
Kończąca kadencję I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska w rozmowie z Ewą Bugałą w Republice mówiła wprost o chaosie w wymiarze sprawiedliwości z winy ekipy Tuska, politycznej presji na sądy i podsumowaniu swojej kadencji. Padły mocne słowa o upadku gwarancji praworządności.
Tusk niszczy sądownictwo
Gościem Ewy Bugały w Republice była Małgorzata Manowska, I prezes Sądu Najwyższego. Na początku rozmowy padło pytanie o możliwość ponownego kandydowania szefowej SN po zakończeniu sześcioletniej kadencji:
— Dokładnie 26 maja, w Dzień Matki, upływa moja sześcioletnia kadencja. Mam bardzo mieszane uczucia co do chęci dalszego pełnienia tej funkcji. Oceniam szansę kandydowania na jeden procent, może nawet mniej — powiedziała Małgorzata Manowska.
Jak podkreśliła, główną przeszkodą są bariery prawne i faktyczne, w tym problem kontrasygnaty premiera przy wyznaczaniu osoby prowadzącej Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego:
— Nie zniżę się do oczekiwania i uzależniania się od łaski Pana Premiera. Nie mogę też narazić Sądu Najwyższego na bałagan i paraliż — zaznaczyła.
I prezes SN zapowiedziała złożenie wniosku do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie kontrasygnaty:
— Jutro podpiszę i wyślę wniosek o uznanie instytucji kontrasygnaty za niezgodną z konstytucją. Jest niedopuszczalne, aby władza wykonawcza blokowała wymiar sprawiedliwości i prezydenta — mówiła.
Jak podkreśliła, wniosek nie dotyczy wyłącznie jej osoby, ale całego systemu, w tym powoływania prezesów Sądu Najwyższego, sędziów Izby Odpowiedzialności Zawodowej oraz asesorów sądowych:
— To są młodzi ludzie po Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury. Ich kariery mogą być blokowane decyzją polityczną — dodała.
W rozmowie pojawił się także temat tzw. "neosędziów" i podważania wydanych przez nich orzeczeń:
— Kłamstwo powtarzane wiele razy nie stanie się prawdą. Akt powołania sędziego przez prezydenta jest niewzruszalny — podkreśliła Manowska, powołując się na orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i Naczelnego Sądu Administracyjnego.
I Prezes SN odniosła się również do przypadków uznawania wyroków przez władze koalicji 13 grudnia za nieistniejące:
— To nieodpowiedzialne harcowanie, które działa na szkodę obywateli. Dostrzegam w tym tło polityczne, a nie praworządnościowe — oceniła.
Manowska mówiła także o działaniach prokuratury Żurka i próbach uchylenia jej immunitetu:
— Nie pamiętam takich czasów, żeby polska prokuratura była tak wykorzystywana i tak upolityczniona — stwierdziła.
Zaznaczyła jednak, że nie dotyczy to całej instytucji:
— Są prokuratorzy, którzy działają na polityczne zlecenie i prokuratura jest wykorzystywana — dodała.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Hity w sieci
Wiadomości
Najnowsze
Bocheński informuje o skandalu ws. Mercosur: Komisja Europejska po cichu otwiera UE na brazylijskie jaja i drób
I Prezes SN o działaniach rządu Tuska w wymiarze sprawiedliwości: chaos prawny i polityczna presja na sądy
Okręgowa Rada Adwokacka staje w obronie mec. Lewandowskiego po atakach Szłapki
Prezydent podjął decyzję ws. budżetu. Ostre słowa o rządzących