Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
Ważne Alarm o wolność słowa w Polsce. Rusza akcja informowania świata o zarzutach represji wobec niezależnych i konserwatywnych dziennikarzy. Szczegóły na portalu tvrepublika.pl
21:57 Kuba: Zmarł Ramiro Valdes, bohater rewolucji kubańskiej i jeden z najbliższych współpracowników komunistycznego byłego dyktatora Kuby Fidela Castro oraz jego brata Raula. Miał 94 lata
20:58 Koszykarze Legii Warszawa zdobyli drugie z rzędu i dziewiąte w historii mistrzostwo Polski
20:46 Czechy: Kilka tysięcy osób protestowało przeciwko likwidacji abonamentu i finansowaniu mediów publicznych z budżetu
18:24 Hiszpania: Najgorszy początek sezonu letniego w ostatniej dekadzie pod względem utonięć; tylko w czerwcu na plażach i w basenach zginęło 40 osób
17:37 Wielkopolskie: Przez awarię na stacji w Rakoniewicach (pow. grodziski, woj. wielkopolskie) w niedzielne popołudnie wstrzymano ruch na linii kolejowej łączącej Grodzisk Wlkp. z Wolsztynem. Koleje Wielkopolskie uruchomiły zastępczą komunikację autobusową
16:27 W niedzielę do godz. 15 Państwowa Straż Pożarna odnotowała 662 interwencje spowodowane przechodzącymi nad polską burzami. Najwięcej interwencji miało miejsce w woj. wielkopolskim. W sobotę zdarzeń związanych z burzami było prawie 900
15:51 Warszawa: 37-latek stracił przytomność podczas policyjnej interwencji i zmarł w szpitalu; trwa wyjaśnianie okoliczności
14:57 Wielkopolskie: Przywrócono normalny ruch pociągów na trasie łączącej Poznań i Berlin. W piątek na odcinku pomiędzy Nowym Tomyślem a Opalenicą doszło do uszkodzenia sieci trakcyjnej
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Jelenia Góra zaprasza na spotkanie z posłem Pawłem Sałkiem, 22 czerwca, godz. 18, Zespół Szkół Katolickich u św. Pankracego ul. Kopernika 1, Jelenia Góra
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Myślenice zaprasza na spotkanie z burmistrzem Miasta i Gminy Myślenice Jarosławem Szlachetka 22 czerwca, godz. 19:00 Dom Katolicki, ul. 3-go Maja 1A w Myślenicach
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Wadowice oraz Poseł Filip Kaczyński zaprasza na spotkanie z posłami Lidią Czechak, Bartłomiejem Dorywalskim, Jarosławem Krajewskim. 22 czerwca, godz. 18:00 Dom Rekolekcyjny w Wadowicach, ul. Karmelicka 24
Wydarzenie Klub "GP" Kościerzyna zaprasza na spotkanie z posłami Janem Krzysztofem Ardanowskim, Dorotą Arciszewską-Mielewczyk oraz Diecezjalnym duszpasterzem rolników, ks. Zbigniewem Wysiecki - 22.06 godz. 18 Hala "Sokolnia" ul. Sikorskiego 1C, Kościerzyna
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub Gazety Polskiej zaprasza na spotkanie autorskie z Bronisławem Wildsteinem 24 czerwca o godz. 17 w Mediatece ul. Szegedynska 13A Warszawa
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Wejherowie oraz poseł Michał Kowalski zapraszają na spotkanie z Posłami na Sejm RP Małgorzatą Wassermann oraz Jarosławem Krajewskim w dniu 24 czerwca 2026 r. na godz. 17.30 do Wejherowa do Pałacu Przebendowskich, ul. Zamkowa 2a
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Skarżysko-Kamienna zaprasza na spotkanie "Czas Polski. Program Polaków" z poseł Agatą Wojtyszek 24 czerwca, godz. 17:00 w Suchedniowskim Ośrodku Kultury Kuźnica ul. Bodzentyńska 18
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Międzyrzeczu zaprasza na spotkanie z historykiem Jarosławem Palickim na temat: "Poznański Czerwiec'56 i postalinowska Europa". 25 czerwca o godz. 17.00, Muzeum w Międzyrzeczu
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Bartoszycach zaprasza na spotkanie z mec. Andrzejem Śliwką, Posłem na Sejm RP. Spotkanie odbędzie się 26 czerwca o godz. 19:00 w „Przystanku” przy Placu Dworcowym 1 w Bartoszycach
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowy Targ zaprasza na spotkanie z Jakubem Maciejewskim, dziennikarzem TV Republika 28 czerwca, godz. 16:00 Restauracja "Kaprys" ul. Sokoła 3, Nowy Targ
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Elblągu zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą oraz mec. Andrzejem Śliwką, Posłem na Sejm RP. Spotkanie odbędzie się 29 czerwca o godz. 18:00 w Domu Rektora przy Bulwarze Zygmunta Augusta 12 w Elblągu
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Wołomin i Stowarzyszenie „Nowy Wołomin” zapraszają na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem z Wolnych Republikanów i Adamem Borowskim, działaczem opozycji. 1 lipca, g. 18:00, Sala Bankietowa Cechu Rzemiosł, Moniuszki 11/1, Wołomin

Homo Faber i Baobab w Lublinie – 1600 m² miejskiego lokalu w centrum bez przetargu i na czas nieoznaczony

Źródło: Uchwała Rady Miasta Lublin, kolaż własny

W samym sercu Lublina, przy Krakowskim Przedmieściu 39b, miasto właśnie podjęło decyzję, która na lata zwiąże jeden z najcenniejszych samorządowych adresów z jedną organizacją – Stowarzyszeniem Homo Faber. Chodzi o 1642,54 m² miejskiego budynku, w całości oddanego pod tzw. centrum integracyjne „Baobab”, prowadzone przez tę organizację. Uchwała w tej sprawie została przyjęta w miniony czwartek (20 listopada br.) – radni PiS głosowali przeciw. Z przyjętej uchwały wynika, że nowa umowa zostanie zawarta na czas nieoznaczony – bez przetargu, specjalnie dla podmiotu o statusie organizacji pożytku publicznego.

To ta sama organizacja, która od lat aktywnie działa w obszarze migracji i praw człowieka, a na granicy polsko-białoruskiej współtworzyła Grupę Granica – koalicję kilkunastu NGO-sów krytykujących działania państwa w kryzysie migracyjnym. Jednocześnie Homo Faber jest jednym z największych beneficjentów miejskich dotacji w Lublinie – tylko w ostatnich latach z kasy miasta trafiło do projektów realizowanych przez tę organizację co najmniej kilkaset tysięcy złotych, w tym wysokie kwoty na samo funkcjonowanie „Baobabu”. 

Dziś do tego pakietu miejskiego wsparcia dołącza coś jeszcze: lokal w centrum miasta na czas nieoznaczony, na preferencyjnych warunkach, których zwykły przedsiębiorca może tylko pozazdrościć. 

Lokal po banku, cały budynek dla jednej organizacji

Kamienica przy Krakowskim Przedmieściu 39b to nie jest byle jaki adres. To stuletni gmach w ścisłym centrum Lublina, w którym przez lata działał bank – dziś mieści się tam przestrzeń integracyjna „Baobab”. Budynek należy do Gminy Lublin, a jego łączna powierzchnia użytkowa to 1642,54 m².

W grudniu 2022 r. prezydent Lublina wydał zarządzenie, na mocy którego część budynku (1359,16 m²) została wynajęta Homo Faber na trzy lata – od 1 stycznia 2023 r. do 31 grudnia 2025 r. W 2023 r. aneksem rozszerzono najem na cały budynek, do obecnych 1642,54 m², bez zmiany czasu trwania umowy. Tyle mówi uzasadnienie do nowej uchwały.

Teraz stowarzyszenie poszło krok dalej. 22 września 2025 r. zwróciło się do prezydenta o przedłużenie umowy na kolejne trzy lata, a następnie – w kolejnym piśmie – poprosiło już wprost o najem na czas nieoznaczony. Prezydent, powołując się na przepisy ustawy o samorządzie gminnym i ustawy o gospodarce nieruchomościami, skierował projekt uchwały do Rady Miasta – a ta zgodę już wyraziła. Uchwała została przegłosowana w miniony czwartek, przy sprzeciwie radnych PiS.

Nie ma tu mowy o żadnym przetargu ani konkurencyjnej ofercie. Ustawowy wyjątek dla organizacji pożytku publicznego (OPP) pozwala miastu wynająć lokal na czas nieoznaczony bezprzetargowo – dokładnie tak, jak zapisano w uzasadnieniu.

Warto przypomnieć, czym jest „Baobab”. To centrum integracyjne, które – zgodnie z opisem na miejskim portalu – ma być miejscem spotkań migrantów, uchodźców i mieszkańców Lublina, przestrzenią projektów, warsztatów i rozmów. Prowadzi je Homo Faber, we współpracy z innymi organizacjami, a miasto podkreśla, że to kontynuacja działań Lubelskiego Społecznego Komitetu Pomocy Ukrainie. 

Na stronie „Baobabu” można znaleźć rozbudowaną ofertę – od poradnictwa psychologicznego i prawnego, przez bibliotekę wielokulturową, świetlicę dla dzieci, po asystę międzykulturową i warsztaty. Pytanie brzmi jednak: gdzie kończy się uzasadniona współpraca miasta z NGO-sami, a zaczyna faworyzowanie jednego, konkretnego środowiska?

Preferencyjny czynsz i milionowe wsparcie – miejski „parasol” nad Baobabem

Z dokumentów miejskich wynika, że warunki czynszowe dla Homo Faber są wyjątkowo korzystne. W odpowiedzi na interpelację radnego, dotyczącej zasad najmu budynku przy Krakowskim Przedmieściu 39b, urzędnicy podali, że w 2023 r. stawka netto wynosiła 3,70 zł/m² dla części nadziemnej i 1,85 zł/m² dla kondygnacji podziemnej. Po doliczeniu VAT miesięczny czynsz za całość wynosi ok. 5 tys. zł (dokładnie 5 048,18 zł), bez kosztów eksploatacyjnych.

Żeby zrozumieć skalę przywileju – wystarczy porównać to z rynkiem. W ofertach komercyjnego najmu lokali biurowych w Lublinie typowy czynsz to ok. 55 zł netto za m², przy czym mówimy często o lokalach na obrzeżach, w zwykłych biurowcach, a nie przy prestiżowym Krakowskim Przedmieściu. W innym przypadku, gdy miasto wynajmuje od dewelopera powierzchnię na potrzeby oświaty, płaci nawet ponad 90 zł za m² miesięcznie. 

Na tym tle 3,70 zł i 1,85 zł za metr w ścisłym centrum to w praktyce symboliczny czynsz, bardziej przypominający opłatę techniczną niż realną rynkową stawkę. A mowa o lokalu, który opisuje się publicznie jako ważny „symbol otwartego, włączającego miasta”, finansowany przy wsparciu UNHCR, międzynarodowych organizacji i dużych firm.

Równolegle Homo Faber korzysta z hojnych miejskich dotacji. Z odpowiedzi na interpelację w Radzie Miasta wynika, że w latach 2019–2025 projekty prowadzone przez tę organizację (samodzielnie lub w partnerstwach) otrzymały z miejskiego budżetu co najmniej około 1,4 mln zł. Wśród nich:

  • dotacje na festiwal „Demakijaż – Festiwal Kina Kobiet” i objazdowy festiwal filmowy WATCH DOCS,
  • projekt „Niewidzialne/i mieszkańcy/ki Lublina”,
  • kursy języka polskiego dla uchodźców z Ukrainy,
  • udział Homo Faber w projektach „Wolontariat Lubelski” i „Spilno Hub”,
  • oraz najnowsze dotacje na „Baobab”: 250 tys. zł w 2024 r. i 570 tys. zł w 2025 r., plus mniejsze kwoty na warsztaty integracyjne i psychospołeczne.

To oznacza, że miasto nie tylko finansuje działalność merytoryczną „Baobabu” i innych projektów Homo Faber, ale także udostępnia organizacji ogromny lokal w centrum – za kwotę nieporównywalną z tym, co płacą przedsiębiorcy czy instytucje wynajmujące powierzchnie komercyjne.

Więcej tu: UJAWNIAMY: Kamienica za grosze, 1.4 mln zł dotacji. Homo Faber – pupilek lubelskiego ratusza czy maszynka do grantów?

Od lasów na granicy do luksusowego adresu – Homo Faber i Grupa Granica

W dyskusji o „Baobabie” nie da się pominąć politycznego kontekstu. Homo Faber to nie jest „zwykłe” lokalne stowarzyszenie działające w oderwaniu od debat ogólnopolskich. To współtwórca Grupy Granica – koalicji kilkunastu organizacji, które od 2021 r. działają na granicy polsko-białoruskiej, dokumentując przypadki pushbacków, krytykując działania władz i angażując się w spór o bezpieczeństwo granic państwa. 

W skład Grupy Granica – obok Homo Faber – wchodzą m.in. Stowarzyszenie Interwencji Prawnej, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Salam Lab i inne organizacje od lat zajmujące się prawami migrantów. Ich aktywność obejmuje zarówno bezpośrednią pomoc w terenie, jak i głośne akcje medialne oraz raporty stawiające polskie służby w ostrym świetle.

Równolegle Baobab przedstawiany jest w zagranicznych i ukraińskich mediach jako centrum pomocy, w którym „tysiące Ukraińców” korzysta z informacji, porad i wsparcia psychologicznego. Nie ma wątpliwości – mówimy o podmiocie świetnie osadzonym w międzynarodowej sieci kontaktów, współpracującym z UNHCR, międzynarodowymi darczyńcami i firmami.

Pytanie, które musi się pojawić, brzmi: czy w takiej sytuacji miasto powinno dodatkowo „dokładać” do tego projektu, oddając organizacji na specjalnych zasadach ogromny lokal w topowej lokalizacji – i to na czas nieoznaczony?

Gmina argumentuje, że praktyka jest zgodna z prawem: ustawa o gospodarce nieruchomościami dopuszcza bezprzetargowy najem na czas nieoznaczony dla OPP, a dotychczasowa umowa była realizowana „bez zastrzeżeń” – nie ma skarg na uciążliwości, lokal jest wykorzystywany zgodnie z przeznaczeniem. To wszystko pada w uzasadnieniu projektu uchwały.

Ale prawo to jedno, a polityczna odpowiedzialność za gospodarowanie majątkiem gminy – drugie. Sam fakt, że coś jest dopuszczalne na mocy wyjątku ustawowego, nie oznacza, że musi być stosowane automatycznie i bez analizy skutków dla budżetu oraz lokalnego rynku.

Jest to absolutnie skandaliczne, że Prezydent Lublina chce na czas nieokreślony wynająć bardzo atrakcyjny miejski lokal stowarzyszeniu Homo Faber za śmieszne pieniądze. Za ponad 1600 m2 przy Placu Litewskim w Lublinie dzisiaj Homo Faber płaci niecałe 5000 zł miesięcznie. Stowarzyszenie Homo Faber było członkiem tzw. Grupy Granica, która pomagała nielegalnym imigrantom podczas wojny hybrydowej na granicy polsko-białoruskiej i która atakowała polskich żołnierzy i służby mundurowe walczące z tym procederem. Ważne, aby mieszkańcy Lublina dowiedzieli się kogo tak naprawdę wspiera Prezydent z Platformy Obywatelskiej za pieniądze podatników. – komentuje radny Prawa i Sprawiedliwości z Lublina Tomasz Gontarz.

Kto za to płaci i kogo miasto stawia w kolejce

„Niniejsza uchwała nie powoduje skutków finansowych dla budżetu miasta, związanych z wydatkami po stronie Gminy Lublin” – czytamy w uzasadnieniu. Ten standardowy zwrot robi wrażenie czysto księgowego triku. Rzeczywiście, gmina nie wyda dodatkowych pieniędzy wprost – ale rezygnuje z potencjalnych przychodów, jakie mogłaby uzyskać, wynajmując ten lokal na warunkach zbliżonych do rynkowych.

W sytuacji, w której Lublin – jak większość dużych miast – zmaga się z rosnącymi kosztami usług publicznych, presją płacową w budżetówce i wysokimi wydatkami na najem innych nieruchomości, decyzja o „zamrożeniu” prestiżowego adresu dla jednego podmiotu na czas nieoznaczony powinna budzić poważną dyskusję. 

Trudno też nie zadać pytania o równe traktowanie innych organizacji pozarządowych. W Lublinie działa kilkaset NGO-sów, z których wiele prowadzi wartościowe projekty społeczne, edukacyjne czy patriotyczne, często w wynajętych lokalach o wiele skromniejszych i droższych niż „Baobab”. Tymczasem to właśnie środowisko, które w debacie o granicy i migracji stoi po bardzo jednoznacznej, ideologicznie określonej stronie, otrzymuje pakiet korzyści: dotacje, wsparcie UNHCR, pomoc dużych firm i jeszcze preferencyjny lokal od miasta.

Nie chodzi o to, by zamknąć Baobab z dnia na dzień. Można dyskutować o tym, jak i komu pomaga – to osobny temat. Chodzi o elementarną przejrzystość i transparentnośćPrzyjęta uchwała oznacza jedno: Homo Faber ma zostać w Baobabie tak długo, jak zechce – bez przetargu, bez konkurencji, bez ograniczeń czasowych.

Decyzja zapadła, pytania pozostają

Z formalnego punktu widzenia wszystko jest tu dopięte: rada miasta ma kompetencję, by wyrazić zgodę na zawarcie kolejnej umowy najmu, tym razem na czas nieoznaczony; prawo pozwala na tryb bezprzetargowy dla OPP; umowa dotychczasowa jest realizowana bez skarg.

Problem leży gdzie indziej: w logice selektywnego uprzywilejowania. W sytuacji, gdy mali przedsiębiorcy w centrum walczą o przetrwanie przy czynszach kilkanaście razy wyższych niż stawki dla Baobabu, gdy inne NGO-sy szukają tańszych piwnic i strychów, żeby prowadzić zajęcia dla dzieci czy seniorów, władze Lublina chcą jednemu, bardzo konkretnemu środowisku praktycznie zagwarantować luksusową siedzibę na lata.

Homo Faber – organizacja o silnym profilu aktywistycznym, współtwórca Grupy Granica, uczestnik międzynarodowych projektów – dysponuje już dziś potężnym zapleczem finansowym i wizerunkowym. Miasto ma prawo współpracować z takimi podmiotami, ale ma też obowiązek pilnować, by samorządowy majątek nie stawał się prywatnym folwarkiem jednego ideologicznego kręgu.

Radni Lublina dokonali już poważnego wyboru. Większość zagłosowała za oddaniem Baobabu Homo Faber na czas nieoznaczony, radni PiS byli przeciw. Mogli zażądać pełnej analizy finansowej i alternatywnych scenariuszy, ale zamiast tego przegłosowali uchwałę w kształcie przygotowanym przez ratusz.

Decyzja o oddaniu ponad 1600 m² miejskiego budynku w centrum na czas nieoznaczony nie powinna zapadać po cichu. To nie jest techniczna korekta umowy, ale wybór polityczny – i jako taki zasługuje na publiczną debatę. Tymczasem w miniony czwartek Rada Miasta przyjęła uchwałę przy sprzeciwie radnych PiS – bez rzetelnej odpowiedzi na pytania o koszty i uprzywilejowanie jednej organizacji.

Źródła: Portal lublin.eu, JawnyLublin.pl, TV Republika

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X