Burza po materiale TVN. „Widzowie zostali wprowadzeni w błąd”
Reportaż TVN dotyczący rynku nieruchomości wywołał ostrą reakcję w sieci. Widzowie zarzucają stacji brak transparentności i manipulowanie przekazem po tym, jak okazało się, że jedna z osób przedstawionych jako zwykły uczestnik targów mieszkaniowych jest związana z branżą deweloperską.
Reportaż o mieszkaniach i „młode małżeństwo”
W sobotnim wydaniu programu „Fakty” TVN pokazano materiał o sytuacji na rynku nieruchomości. Reporterka Dominika Ziółkowska odwiedziła targi mieszkaniowe w Gdyni i rozmawiała tam z osobami poszukującymi własnego lokum. Jednym z bohaterów reportażu było młode małżeństwo, które opowiadało o swoich planach zakupu mieszkania oraz problemach związanych z wysokimi cenami nieruchomości.
— Trzeba szukać, innego wyjścia nie ma — mówiła para w materiale telewizyjnym.
— Żeby było przestronnie, ciepło, miło — podkreślała kobieta, odnosząc się do swoich oczekiwań wobec przyszłego mieszkania.
Jej mąż zwracał uwagę na ceny nieruchomości i trudności, z jakimi mierzą się młodzi ludzie wchodzący na rynek mieszkaniowy:
— Człowiek dopiero zaczyna to życie, to skąd nagle mieć te oszczędności, żeby kupić mieszkanie po 14 tysięcy za metr wzwyż? — pytał w materiale.
Po emisji materiału w sieci zaczęły pojawiać się informacje dotyczące jednej z bohaterek reportażu. Internauci wskazywali, że kobieta przedstawiona jako osoba poszukująca mieszkania pracuje w branży deweloperskiej w roli "specjalistki ds. wsparcia sprzedaży".
Ujawniona ustawka wywołała falę negatywnych komentarzy w mediach społecznościowych. Wiele osób zarzuciło redakcji celowy brak ujawnienia powiązań bohaterki materiału z rynkiem nieruchomości. Afera szybko zmobilizowała widzów do reakcji prawnej. W internecie zaczęły krążyć wzory skarg kierowanych do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji - podaje Wprost.
Autor jednej z nich zwracał uwagę na sposób przedstawienia rozmówców w materiale:
— W przedmiotowym materiale przedstawiono Martę Kolaskę wraz z mężem jako przykładowe młode małżeństwo poszukujące własnego mieszkania. Para została ukazana jako typowi potencjalni klienci na targach nieruchomości, wyrażający zainteresowanie zakupem w kontekście rosnących cen i dostępności kredytów — napisano w skardze.
W kolejnym fragmencie podkreślono, że taki sposób prezentacji mógł wpływać na odbiór całego materiału przez widzów:
— Widzowie zostali wprowadzeni w przekonanie, że jest to autentyczna, niezależna opinia zwykłych obywateli, co miało ilustrować rzekome ożywienie na rynku mieszkaniowym i zachęcać widzów do podobnych decyzji — wskazano.
Autor skargi podnosił także zarzuty dotyczące rzetelności przekazu medialnego:
— Materiał jest nierzetelny, brak w nim obiektywizmu i pluralizmu poglądów. Taka prezentacja wprowadza widzów w błąd, manipulując opinią publiczną i naruszając zaufanie do mediów — czytamy.
Na razie stacja nie odniosła się publicznie do zarzutów pojawiających się po emisji materiału. Sprawa wciąż budzi duże emocje wśród widzów i obserwatorów rynku medialnego.
Źródło: Republika, wprost.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Cejrowski w Republice
Wiadomości
Najnowsze
Zbigniew Stonoga nieprawomocnie skazany na 5 lat więzienia za pranie brudnych pieniędzy
Sensacyjne pożegnanie w „Tańcu z Gwiazdami”! Faworyci odpadli, a widzowie nie kryją zdziwienia
To on został prezesem FC Barcelony! Dominacja w wyborach