Tusk udaje, że tego nie wie? Konstytucja nie pozwala na transkrypcję "małżeństw jednopłciowych"
Instytut Ordo Iuris przedstawił opinię prawną, tzw. opinię przyjaciela sądu, ws. transkrypcji "małżeństw jednopłciowych". Zaskarżona norma prawna została wykreowana przez podmiot nieuprawniony do tworzenia prawa, z naruszeniem zasady podziału władzy, zasady legalizmu oraz podstawowych zasad ustroju społecznego RP.
Narzucanie Polsce prawa
Chodzi o przepisy, które regulują tzw. transkrypcję obligatoryjną (art. 104 ust. 5 PASC) oraz klauzulę porządku publicznego uniemożlwiającą dokonanie transkrypcji (art. 107 pkt 3 PASC). Ma to związek z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 marca, nakazującym warszawskiemu Urzędowi Stanu Cywilnego dokonanie transkrypcji aktów tzw. małżeństw jednopłciowych zawartych w innym państwie.
Wspomniane przepisy obowiązują w niezmienionym brzmieniu od ich wejścia w życie (czyli od 1 marca 2015 r.) i przez lata były przez sądy jednolicie intepretowane jako zakazujące dokonania transkrypcji aktu „małżeństwa” zawartego między osobami tej samej płci ze względu m.in. na brzmienie art. 18 Konstytucji RP. Orzecznictwo to było spójne z wyrokami Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego dotyczącymi treści i znaczenia art. 18 Konstytucji RP.
Instytut zwrócił uwagę, że Minister Cyfryzacji Krzysztof Gawkowski ogłosił wczoraj (13 maja), w komunikacie zamieszczonym w mediach społecznościowych, podpisanie nowego projektu rozporządzenia zmieniającego wzory aktu małżeństwa. Jak stwierdził minister, „transkrypcja małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą będzie możliwa w każdym Urzędzie Stanu Cywilnego w Polsce. W akcie małżeństwa będzie jasny opis wskazujący czy chodzi o małżeństwo kobiety i mężczyzny, kobiety i kobiety czy mężczyzny i mężczyzny”. O wcześniejszej wersji projektu rozporządzenia przygotowanego przez Ministerstwo Cyfryzacji Instytut Ordo Iuris pisał w osobnej analizie, przekazanej resortowi.
Nie pozostaje to bez związku z deklaracją premiera Donalda Tuska, który 12 maja, przed posiedzeniem Rady Ministrów ogłosił: „zobowiązuję pana ministra Gawkowskiego i pana ministra Kierwińskiego do pilnego i jak najszybszego ustalenia treści rozporządzenia, a parlamentarzystów wzywam do jak najszybszej pracy, tam, gdzie ustawy będą niezbędne, aby opisać konsekwencje tej decyzji”.
W opinii „przyjaciela sądu”, którą Instytut Ordo Iuris przedłożył Trybunałowi Konstytucyjnemu, wskazano m.in. na następujące zasadnicze argumenty przemawiające za niezgodnością z Konstytucją RP nowej wykładni art. 104 ust. 5 i art. 107 pkt 3 PASC przyjętej przez NSA.
Po pierwsze, na treść i znaczenie art. 18 Konstytucji RP. Przepis ten zawiera definicję małżeństwa o charakterze zakresowym, a ustrojodawca nie konstytuuje w nim tożsamości małżeństwa, lecz jedynie potwierdza ukształtowane przez wieki rozumienie, zgodnie z którym małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny. Art. 18 formułuje zatem dwie zasadnicze cechy małżeństwa: monogamiczność oraz różnicę płci małżonków. W świetle Konstytucji RP związki pozbawione tych cech małżeństwem nie są i być nie mogą.
Po drugie, opinia szczegółowo wykazuje, że z zasady otoczenia małżeństwa ochroną i opieką – wyrażonej w art. 18 – wynika także zakaz instytucjonalizacji związków konkurencyjnych bądź alternatywnych wobec małżeństwa, zarówno między osobami różnej, jak i tej samej płci
Po trzecie, Instytut wskazuje, że powyższa wykładnia art. 18 Konstytucji RP znajduje jednoznaczne potwierdzenie w intencjach twórców ustawy zasadniczej. Ostateczna redakcja art. 18 została bowiem przyjęta przez Zgromadzenie Narodowe 21 marca 1997 r. większością 432 głosów spośród 477 głosujących – jako poprawka nr 47 chroniąca tożsamość małżeństwa, dookreślająca wyraz „małżeństwo” zwrotem „jako związek kobiety i mężczyzny”. Z prac Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego wyraźnie wynika, że celem tej redakcji było wykluczenie możliwości ukształtowania w ustawodawstwie zwykłym małżeństwa jako związku innego niż zawierany między kobietą a mężczyzną.
Po czwarte, opinia przypomina utrwalone i jednolite orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego potwierdzające opisane wyżej rozumienie art. 18 Konstytucji RP. Trybunał Konstytucyjny już w wyroku akcesyjnym z 11 maja 2005 r. (K 18/04) stwierdził, że „małżeństwo (jako związek kobiety i mężczyzny) uzyskało w prawie krajowym RP odrębny status konstytucyjny zdeterminowany postanowieniami art. 18 Konstytucji” oraz że „w żadnym wypadku, także ze względów formalnoprawnych, zmiana charakteru czy statusu małżeństwa w polskim systemie prawnokonstytucyjnym nie mogłaby przyjąć formy ratyfikowanej umowy międzynarodowej”.
Po piąte, Instytut wskazuje, że wyrok TSUE z 25 listopada 2025 r. w sprawie C-713/23 zapadł ultra vires (wbrew kompetencjom wydającego go organu) i z perspektywy obowiązującego w Polsce prawa niczego nie zmienia.
Po szóste – i jest to argument szczególnej wagi – Instytut zwraca uwagę, że TSUE w sprawie C-713/23 wywiódł obowiązek uznania „małżeństwa” zawartego między osobami tej samej płci m.in. z art. 7 i art. 21 ust. 1 Karty Praw Podstawowych UE. Tymczasem zakres stosowania Karty wobec Polski został wyraźnie ograniczony przez Protokół nr 30 w sprawie stosowania Karty praw podstawowych Unii Europejskiej do Polski i Zjednoczonego Królestwa, stanowiący integralną część prawa pierwotnego UE. Art. 1 ust. 1 Protokołu jednoznacznie wyklucza kompetencję TSUE do uznania, że przepisy lub praktyki polskie są niezgodne z Kartą. Wywodzenie zatem z Karty obowiązków obciążających Polskę – jak uczynił TSUE w sprawie C-713/23 – stanowi rażące zignorowanie wiążącego prawa pierwotnego UE i samo w sobie czyni ten wyrok orzeczeniem ultra vires.
Po siódme, opinia szczegółowo wyjaśnia istotę transkrypcji obligatoryjnej, podkreślając, że klauzula porządku publicznego z art. 107 pkt 3 PASC odnosi się w tym samym stopniu do transkrypcji obligatoryjnej, jak i fakultatywnej. Ustawodawca nie wprowadził w tym zakresie żadnych zastrzeżeń ani wyłączeń. Obligatoryjność transkrypcji oznacza wyłącznie nałożenie na obywatela polskiego obowiązku wystąpienia o transkrypcję, jeśli żąda dalszych czynności z zakresu rejestracji stanu cywilnego – w żadnym razie nie zwalnia natomiast kierownika USC z obowiązku odmowy transkrypcji sprzecznej z podstawowymi zasadami porządku prawnego RP. Przyjęcie poglądu przeciwnego stanowiłoby wykładnię contra legem (wbrew prawu)
W podsumowaniu Instytut wskazuje, że zaskarżona norma prawna została wykreowana przez podmiot nieuprawniony do tworzenia prawa, z naruszeniem zasady podziału władzy (art. 10 Konstytucji RP), zasady legalizmu (art. 7 Konstytucji RP) oraz podstawowych zasad ustroju społecznego RP (art. 18 w zw. z art. 90 ust. 1 Konstytucji RP).
Źródło: Republika, X, Ordo Iuris
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Śledztwo ws. śmierci Barbary Skrzypek definitywnie umorzone
Sakiewicz o serii zgłoszeń przeciwko dziennikarzom Strefy Wolnego Słowa. „To zorganizowana akcja”
Koalicja 13 grudnia uniemożliwiła procedowanie obywatelskiego projektu ustawy. Katecheci protestują