Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński podczas G20 w Asheville: Decyzja NBP o zwiększeniu zasobów złota do 700 ton spotkała się z dużym zainteresowaniem uczestników G20.
8:50 Niemcy: eksplozja przy dworcu kolejowym w Augsburgu. Są ranni, trwa zakrojona na szeroką skalę akcja policyjna
8:30 Tragedia w Egipcie. W wyniku wypadku autobusu na trasie Dahab-Nuweiba na półwyspie Synaj zginęło 16 osób, a 28 zostało rannych
07:57 Sondaż: 64,4 proc. przeciwnych przekazywaniu Ukrainie pocisków Patriot; 21,6 proc.- za
05:11 USA: Oskarżony o zabójstwo prawicowego aktywisty Charliego Kirka nie przyznał się do winy
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Lubin zaprasza na Koncert patriotyczny Pawła Piekarczyka w hołdzie ofiarom Zbrodni Lubińskiej i II wojny światowej. 2 września, godz. 19:00 Kościół pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Lubinie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Sydney zaprasza na Manifestację przed Konsulatem Niemiec ws. Reparacji za straty II Wojny Światowej 4 września, godz. 1-3 PM, 100 William Street, Woolloomooloo, Sydney
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Długołęka zaprasza na narodowe czytanie Dziadów Adama Mickiewicza w Długołęce 5 września, godz. 12:00 na placu przy parafii ul. Wiejska 24, Długołęka
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 7 września, godz. 17:00 Aula przy parafii WNMP w Bytomiu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Zielonej Górze i poseł Jerzy Materna zapraszają na spotkanie z prawnikiem, konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą. 11 września (piątek), g. 17.00 Zajazd Pocztowy, ul. Jedności w Zielonej Górze
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" woj. lubuskiego zapraszają mężczyzn z rodzinami 12 września do Międzyrzecza na 14. Pielgrzymkę mężczyzn do kolebki chrześcijaństwa i polskości. Rozpoczęcie o godzinie 10.00 na Zamku w Międzyrzeczu
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub “Gazety Polskiej” zaprasza 17 września o godz. 17:00 na mszę św. w intencji Ojczyzny w 87. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę, kościół pw. Zesłania Ducha Świętego przy ul. Broniewskiego 44 w Warszawie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Konstantynów Łódzki zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 18 września, godz. 18:00 Parafia Nawiedzenia NMP w Srebrnej ul. Kościelna 9
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do udziału w pielgrzymce do Lourdes w dniach 28.09-07.10.2026 - ilość miejsc ograniczona. Szczegóły i warunki udziału na stronie wielkiwyjazd.pl

Konflikt pomiędzy pracownikami a dyrekcją Teatru Wielkiego w Łodzi

Źródło: operalodz.com

Zbyt niskie wynagradzanie pracowników, mobbing i złe planowanie repertuaru – to główne zarzuty pod adresem dyrektora łódzkiego Teatru Wielkiego, które reprezentanci związków zawodowych opery przedstawili w sejmiku wojewódzkim.

Na dziś zaplanowano nadzwyczajną sesję sejmiku wojewdództwa łódzkiego w sprawie nieprawidłowości, które zdaniem związków zawodowych mają miejsce w łódzkiej operze - Teatrze Wielkim. Obrady nie odbyły się z powodu braku kworum. Nieobecni byli radni PO i PSL. Temat opery ma ponownie pojawić się na sesji 27 stycznia.

Ostatecznie obie strony konfliktu przedstawiły swoje argumenty w obecności radnych PIS oraz radnego SLD.

Artyści z innych teatrów, zbyt niskie wynagrodzenia, umowy na czas określony zamiast stałych

Przedstawiciele wszystkich związków zawodowych opery sformułowali ok. 40 zarzutów pod adresem dyrektora łódzkiej sceny. Zarzucają mu m.in. nieumiejętność współpracy z zespołem, zatrudnianie zbyt wielu artystów z innych teatrów, wynagradzanie nieadekwatne do kwalifikacji i umiejętności, zastępowanie stałych umów o pracę umowami na czas określony.

- Nasza frustracja rośnie w związku z niewłaściwą polityką repertuarową, kontrowersyjnym wykorzystaniem pieniędzy i potencjału artystycznego. Związana jest też z naszymi niskimi wynagrodzeniami i brakiem komunikacji z dyrektorem – wyjaśniła reprezentująca związkowców Agnieszka Białek.

Według związkowców, przesłuchania dla muzyków i audycje dla artystów baletu kończą się zwalnianiem pracowników.

Artyści: chcemy Teatru Wielkiego na miarę jego nazwy

- Jesteśmy zaniepokojeni znikaniem z repertuaru znanych i lubianych przez widzów spektakli, gramy coraz mniej. Chcemy Teatru Wielkiego na miarę jego nazwy – podkreśliła Ewa Walkiewicz ze Związku Zawodowego Polskich Artystów Muzyków Orkiestrowych.

Pracownicy zarzucili też dyrekcji "wyrzucanie pieniędzy" na gościnne występy artystów, którzy "niekoniecznie są gwiazdami" i to, że przy obchodach 60-lecia sceny do premiery "Strasznego Dworu" zaproszono aż 13 solistów niezwiązanych z łódzkim teatrem.

- Popieramy, aby przyjeżdżali do nas artyści z największych scen światowych, ale nie jest to możliwe, gdy repertuar jest tworzony "na kolanie", z miesiąca na miesiąc – dodała Białek.

 Związkowcy: Trudno nazwać pensje godnymi zarobkami

Zgromadzeni w sali sejmiku pracownicy podkreślali, że ich pensje zasadnicze wynoszą 2 tys. brutto i na pewno nie można nazwać ich "godnymi zarobkami".

Według dyrektora łódzkiej opery Wojciecha Nowickiego, to właśnie niskie zarobki są głównym motorem działania związkowców. - W pełni zgadzam się z żądaniami i wymaganiami płacowymi załogi, ale możliwości tej instytucji są do nich niewspółmierne - dodał.

Łódzka scena operowa dostaje co roku największe wśród placówek kultury województwa dofinansowanie – 27 mln zł. Według Nowickiego, ta kwota miała rosnąć, tymczasem od czterech lat pozostaje na tym samym poziomie. - A koszty teatru, choćby inflacyjne, wciąż rosną - wyjaśnił.

Brak długofalowego planu repertuarowego Nowicki tłumaczył względami finansowymi. - Nie mogę planować repertuaru na rok albo dwa naprzód, bo nie wiem, jakim budżetem będę dysponował - zaznaczył.

W łódzkiej operze zatrudnionych jest ok. 480 osób, reprezentujących różne grupy zawodowe. Zdaniem dyrektora, grono protestujących obejmuje ok. 150 osób, zaś reszta nie należy do związków, chce normalnie pracować i jest "dumna z teatru".

Nowicki podkreślił, że za jego kadencji zwolniono ok. 20 osób i we wszystkich przypadkach odwołań od jego decyzji sądy w dwóch instancjach przyznawały mu rację. Na jego korzyść została rozstrzygnięta również sprawa o mobbing.

pap