Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński podczas G20 w Asheville: Decyzja NBP o zwiększeniu zasobów złota do 700 ton spotkała się z dużym zainteresowaniem uczestników G20.
21:05 W wieku 77 lat zmarł Bolesław Kosior. Przez lata współtworzył krakowski Klub „Gazety Polskiej”
20:18 USA: Wiceprezeska Bank of America Erin Piacenti została śmiertelnie ugodzona nożem na nowojorskim Times Square. Sprawczyni niczym niesprowokowanego ataku została zastrzelona przez policję
19:10 USA: Amerykańskie siły zbrojne rozpoczęły nową falę ataków na cele wojskowe Iranu. Potwierdzono eksplozje w rejonie cieśniny Ormuz: w portach Bandar Abbas i Sirik oraz na wyspie Keszm
18:19 G20: Elon Musk uważa, że europejskie regulacje spowalniają postęp technologiczny
17:51 Niemcy: Szef MSZ zapowiada zamknięcie konsulatu Rosji w Bonn oraz Rosyjskiego Domu w Berlinie
17:45 Niemcy: Według szefa MSW to Rosja odpowiada za sierpniowy incydent z dronem z materiałem wybuchowym na lotnisku w Lipsku
17:21 UE: Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas zaapelowała do państw posiadających pociski Patriot, którym kończy się okres przydatności, żeby przekazały je Ukrainie. Przyznała , że żaden kraj Wspólnoty jeszcze się na to nie zdecydował
16:56 Francja: Główne europejskie federacje branży tekstylnej zaapelowały na forum w Villepinte pod Paryżem o nakładanie opłaty manipulacyjnej w wysokości 10 euro na przesyłki spoza Unii Europejskiej
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Lubin zaprasza na Koncert patriotyczny Pawła Piekarczyka w hołdzie ofiarom Zbrodni Lubińskiej i II wojny światowej. 2 września, godz. 19:00 Kościół pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Lubinie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Sydney zaprasza na Manifestację przed Konsulatem Niemiec ws. Reparacji za straty II Wojny Światowej 4 września, godz. 1-3 PM, 100 William Street, Woolloomooloo, Sydney
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Długołęka zaprasza na narodowe czytanie Dziadów Adama Mickiewicza w Długołęce 5 września, godz. 12:00 na placu przy parafii ul. Wiejska 24, Długołęka
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 7 września, godz. 17:00 Aula przy parafii WNMP w Bytomiu
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" woj. lubelskiego zapraszają mężczyzn z rodzinami 12 września do Międzyrzecza na 14. Pielgrzymkę mężczyzn do kolebki chrześcijaństwa i polskości. Rozpoczęcie o godzinie 10.00 na Zamku w Międzyrzeczu
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub “Gazety Polskiej” zaprasza 17 września o godz. 17:00 na mszę św. w intencji Ojczyzny w 87. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę, kościół pw. Zesłania Ducha Świętego przy ul. Broniewskiego 44 w Warszawie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Konstantynów Łódzki zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 18 września, godz. 18:00 Parafia Nawiedzenia NMP w Srebrnej ul. Kościelna 9
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do udziału w pielgrzymce do Lourdes w dniach 28.09-07.10.2026 - ilość miejsc ograniczona. Szczegóły i warunki udziału na stronie wielkiwyjazd.pl

Kołodziejczak do Siekierskiego: Bądź pan dżentelmenem!

Źródło: MRiRW

Mieli razem zmieniać polskie rolnictwo, ale zamiast wspólnej wizji obserwujemy otwarty konflikt. Kołodziejczak buduje wizerunek pewnego siebie luzaka, któremu wszystko uchodzi na sucho, bo ma plecy u premiera. Siekierski, wręcz przeciwnie — spokojny i wyważony „dobry wujek”, który właśnie stracił cierpliwość. Co na to jego zastępca? W rozmowie z naszym portalem doradza minimum „dżentelmeństwa”.

Wiceminister, który nie lubi nudnych komisji

Czesław Siekierski, doświadczony polityk o ugruntowanej pozycji, dotychczas milczał. Nawet wtedy, gdy jego zastępca twierdził, że w resorcie pod jego kierownictwem panuje bałagan. Tym razem postanowił nie przebierać w słowach. W wywiadzie jakiego udzielił Polskim Radiu otwarcie skrytykował swojego zastępcę. Jego zdaniem, wiceminister Michał Kołodziejczak to lanser, który wybiera tylko te zadania, które są medialnie atrakcyjne, a resztę omija szerokim łukiem.

- Wypowiedzi pana ministra Kołodziejczaka są nieuzasadnione. Kieruje nim emocja, młodość. Muszę patrzeć na funkcjonowanie całego resortu. Nie może być tak, że pan wiceminister wybiera sobie obszary, w których chce być aktywny, a pomija te, którymi się nie interesuje, bo one są dla niego mało medialne 

– powiedział minister Siekierski.

To jednak nie wszystko. Sędziwy minister nie ukrywał, że jego relacja z Kołodziejczakiem jest daleka od ideału, ponieważ ten może liczyć na wsparcie samego premiera.

- On często mówi: „Ja jestem od Tuska”. I wtedy ja mu mówię, jesteś z koalicji, którą stworzył pan Tusk, i musisz współpracować  w ramach ministerstwa 

- dodał minister.

Co ciekawe, Siekierski poruszył także kwestię udziału Kołodziejczaka w sejmowych komisjach, nie kryjąc przy tym, że młody minister nie pali się do pracy, a jeśli już za coś się bierze, to musi mieć gwarancję, że to będzie interesujące dla mediów.

- Kiedy trzeba iść do Sejmu na komisję, pan wiceminister oświadcza, że „ta komisja go nie interesuje, bo jest mało medialna”. Są pewne obowiązki, które trzeba realizować, bez względu na to, czy coś jest mniej lub bardziej interesującego 

– irytował się w wywiadzie Siekierski.

Dżentelmeńskie zasady według Kołodziejczaka

Skontaktowaliśmy się z samym zainteresowanym. Minister Kołodziejczak nie krył zdziwienia naszym telefonem. – Nie rozmawiacie ze mną jako Telewizja Republika, ale z zaryzykuję – zastrzegł przed udzieleniem odpowiedzi. Jak stwierdził, wypowiedzi ministra Siekierskiego są dla niego dziwne i niezrozumiałe. 

- Po tych słowach czekam na rozmowę z panem ministrem Siekierskim. Wtedy będę mógł powiedzieć coś więcej w tej sprawie, bo nie do końca rozumiem, skąd on to wszystko wziął o czym mówił i co miał na myśli 

- skomentował w rozmowie z nami wiceminister Kołodziejczak.

Na tym jednak nie poprzestał. Nie krył irytacji, ale także pewności siebie, szybko przechodząc do kontrataku na swojego przełożonego, wytykając mu brak taktu i stosowania się do zasad kultury, który powinny obowiązywać dżentelmena. 

- Uważam, że pewne dżentelmeńskie zasady powinny być przez ministra zachowane. Oczywiście, ja jestem młodym ministrem, na co zresztą często wskazuję, ale to nie ma nic do rzeczy i od osób w takim wieku dojrzałym oczekuję, aby byli dżentelmenami i stosowali się do takich zasad 

- dodał.

Czy to oznacza, że minister Siekierski nie jest dżentelmenem, a przynajmniej nie był w nim w momencie, gdy wypowiadał swoje słowa na temat polityka z resortu w którym teoretycznie jest szefem? Wiceminister Kołodziejczak postanowił nam to wyjaśnić, odnosząc się do konkretnych zarzutów, jakoby wybierał sobie komisje w których weźmie udział.

- Nie wiem, o czym on mówił w sprawie tych komisji oraz o innych rzeczy i po prostu uważam, że zabrakło mu minimum tego, do czego dżentelmeni powinni się stosować - podsumował.

Telus: „To są szopki!”

Robert Telus, były minister rolnictwa, w rozmowie z portalem tvrepublika.pl. całą sytuację skomentował z rozbawieniem. Według niego, takie sytuacje nigdy nie miały miejsca w czasach, kiedy on kierował resortem, ponieważ takie rzeczy wyjaśniano sobie w zaciszu gabinetów.

- To jest nie do pomyślenia, żeby w ministerstwie były takie szopki. Jak ktoś może się tak zachowywać wobec swojego przełożonego? Przecież robił tak również w obecności rolników, chyba w Dorohusku, gdy mówił, że tylko on pracuje w ministerstwie, a wszyscy inni nic nie robią 

– powiedział nam poseł Telus.

Były minister zaznaczył, że takie konflikty powinny być załatwiane w cztery oczy, bo jeśli Kołodziejczak ma coś do Siekierskiego, to powinien zamknąć się z nim w gabinecie i odbyć męską rozmowę.

- Choćby dlatego, że minister Siekierski jest od niego dużo starszy i zasługuje na szacunek, co na wsi jest naturalne

 - dodał.

Im gorzej, tym lepiej

Obserwując konflikt na linii Siekierski – Kołodziejczak, można odnieść wrażenie, że mamy tu do czynienia z klasycznym starciem pokoleń. Z jednej strony doświadczony polityk, który oczekuje stabilności i powagi. Z drugiej – młody, dynamiczny wiceminister, dla którego liczy się przede wszystkim medialny rozgłos.

Czy uda się zażegnać konflikt? Czas pokaże. Jedno jest pewne – w duecie: Siekierski i Kołodziejczak, to ten drugi ma wsparcie premiera Tuska, któremu nie zależy na tym, aby Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi było silne. Im będzie słabsze, tym łatwiej będzie implementować szkodliwe dla tego obszaru rozwiązania.