Nie takich zmian oczekują Polacy w Szpitalu Południowym! Będzie mniej łóżek dla pacjentów
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapowiedział na niedawnej konferencji, że będzie lepsza kontrola nad pomieszczeniami łóżkowymi w szpitalach. Tyle, że jak donosi portal Zero, zlikwidowano dwa pomieszczenia łóżkowe dla łącznie pięciorga pacjentów oddziału chirurgii, a w ich miejsce powstała salka konferencyjna dla lekarzy, a właśnie teraz urządzany jest gabinet dla zastępcy ordynatora.
Straty dla pacjentów, zyski dla lekarzy
Jak podaje portal Zero, ordynator oddziału chirurgii ogólnej i proktologicznej w Warszawskim Szpitalu Południowym dr Piotr Szenk, który łączy to stanowisko z pracą jako kierownik oddziału chirurgii w szpitalu w Wołominie oraz przyjmowaniem pacjentów prywatnie w klinice Dębski Clinic, a który objął oddział w Szpitalu Południowym po Emilu Jędrzejewskim, uznał, że projektanci lecznicy zaplanowali zbyt dużo miejsca dla pacjentów, a za mało pomieszczeń dla lekarzy i, przy aprobacie dyrekcji szpitala, zlikwidowano dwa pomieszczenia dla pacjentów – trzyłóżkowe oraz dwułóżkowe.
W efekcie powstała już salka dydaktyczna dla lekarzy oddziału chirurgii, a sala dla chorych jest zamieniana w pomieszczenie dla zastępcy dra Szenka.
Na oddziale są już gabinet ordynatora, jego sekretariat oraz pokój lekarski i lekarska dyżurka.
Wcześniej portal Zero.pl pisał o tym, że salę dla chorych przerobiono na pomieszczenie wykorzystywane przez Dawida Kacprzyka, młodego lekarza bez specjalizacji, do niedawna także polityka Koalicji Obywatelskiej. Śledztwa w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Jednak dotychczas nie tylko nie przesłuchała go, ale również nie zabezpieczyła żadnych należących do niego nośników danych i dokumentów.
Władze szpitala ani dr Szen nie odpowiadają na pytania ani o tę sprawę, ani o poprzednie afery.
Po wybuchu afery Warszawskiego Szpitala Południowego stanowiska stracili członkowie Rady Nadzorczej i zarządu placówki, a także dwie wiceprezydent Stolicy. Jednak - jak wynika z ustaleń Republiki - w dalszym ciągu ordynatorem SOR jest Adam M., dawny przełożony Dawida Kacprzyka. To właśnie on nie tylko nadzorował jego pracę, ale także m.in. rekomendował młodego lekarza na spotkania w Senacie oraz włączył w pracę nad prezentacją nad międzynarodową konferencję.
"Obrotny" jak Kacprzyk
Jak pisał Piotr Nisztor, Kacprzyk w 2025 r. dzięki pracy na SOR, którego ordynatorem od lat jest Adam M., szpitala południowego zarobił 1,6 mln zł. Ten młody lekarz, koordynator SOR placówki, jednocześnie radny i działacz stołecznej Koalicji Obywatelskiej, otrzymał za przepracowanie blisko 4 tys. godzin, czyli 11 godzin dziennie. W 2026 r. od lutego pracę w szpitalu południowym łączył z tą w Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim. Republika ujawniła, że tylko w tym pierwszym miesiącu pracy w sumie w obydwu placówkach przepracował 496 godzin (340 w szpitalu południowym, 156 godzin w szpitalu bródnowskim), to daje niespełna 18 godzin dziennie. Dziś już wiadomo, że część dyżurów była fikcją. Gdy wybuchał afera Kacprzyk nie tylko odszedł z pracy w obydwu placówkach, zrezygnował z mandatu radnego i członkostwa w KO, ale także zaczął zwracać część otrzymanego wynagrodzenia. Młody lekarz skorygował faktury i zwrócił ok. 500 tys. zł szpitalowi południowemu za faktycznie niewykonane godziny w 2026 r. Kacprzyk zwrócił też 80 tys. zł na konto szpitala bródnowskiego. Część tej kwoty dotyczyło właśnie lutego br.
CZYTAJ WIĘCEJ: Była prezes Szpitala Południowego w Warszawie próbuje się bronić; internauci bezlitośni
Źródło: Republika, Zero
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Policjanci skontrolowali jedno z największych składowisk odpadów niebezpiecznych w Europie
Ebola zbiera ogromne żniwo w Demokratycznej Republice Konga. Sytuację pogarsza konflikt zbrojny
Polacy są wściekli na Tuska za ceny na stacjach paliw. Motyka deklaruje ws. CPN [SONDAŻ]