Kamienie, konary, i lasery. 100-osobowa grupa próbowała wedrzeć się do Polski
Przed północą stuosobowa grupa przywieziona pod granicę przez służby białoruskie próbowała w rejonie Czeremszy siłowo wedrzeć się do Polski. W kierunku polskich funkcjonariuszy użyto kamieni, kawałków drzew i laserów oślepiających. Nikt nie ucierpiał – poinformowała w niedzielę PAP rzecznik Straży Granicznej ppor. Anna Michalska.
„Zostaliśmy obrzuceni kamieniami, kawałkami konarów drzew zarówno przez służby białoruskie, jak i przez cudzoziemców. Do tego było również oślepianie latarkami, laserami” – dodała rzecznik SG.
Na terytorium Polski weszły 92 osoby. Po kilku metrach od linii granicy zostały zatrzymane, poinformowane o obowiązku opuszczenia terytorium Polski i zawrócone do linii granicy państwowej. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał, nie było też potrzeby udzielania pomocy.
Do drugiej próby siłowego przekroczenia granicy doszło ok. 19.30 w sobotę na odcinku ochranianym przez placówkę w Mielniku.
„Grupa kilkunastu cudzoziemców próbowała wedrzeć się do Polski, byli bardzo agresywni. W kierunku polskich funkcjonariuszy użyto kamieni, kawałków drzew. Nikt nie doznał obrażeń, ale uszkodzony został samochód służbowy Wojska Polskiego, w którym została stłuczona szyba w tylnych drzwiach” – dodała ppor. Michalska.
Podlaska policja sobotnią noc na granicy ocenia jako spokojną. „Jeśli chodzi o interwencje policjantów na granicy, to noc minęła spokojnie” – poinformował w niedzielę rano Marcin Gawryluk z zespołu prasowego podlaskiej policji.
Poinformował też, że w sobotę w Podlaskiem zatrzymano kolejnych pięciu przemytników osób, które nielegalnie przekroczyły granicę. Zatrzymani to obywatele Gruzji, Białorusi i Holandii.
Od początku roku Straż Graniczna zanotowała ponad 35 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej, z czego ponad 6 tys. w listopadzie, blisko 17,3 tys. w październiku, prawie 7,7 tys. we wrześniu i ponad 3,5 tys. w sierpniu.
Od 2 września w związku z presją migracyjną w przygranicznym pasie z Białorusią w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego obowiązuje stan wyjątkowy. Został on wprowadzony na 30 dni na mocy rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy, wydanego na wniosek Rady Ministrów. Sejm zgodził się na przedłużenie stanu wyjątkowego o kolejne 60 dni.
Do połowy przyszłego roku na odcinku granicy z Białorusią stanie stalowy płot zwieńczony drutem kolczastym i wzbogacony o urządzenia elektroniczne. Zapora o długości 180 km i 5,5 m wysokości powstanie na Podlasiu. Wzdłuż granicy zamontowane będą czujniki ruchu, kamery dzienne i nocne. Na Lubelszczyźnie naturalną zaporą jest Bug.
Najnowsze
Prokuratura podała nowe szczegóły ws. śmierci Łukasza Litewki. Także dotyczące telefonu komórkowego
Pilny komunikat do użytkowników mObywatela. Ostrzeżenie przed oszustami
Nielegalna umowa ws. SAFE podpisana. Tusk: to moment przełomowy w historii i Polski i UE