IPN w dalszym ciągu wyjaśnia zbrodnię katyńską
"Śledczy Instytutu Pamięci Narodowej ciągle nie są w stanie odpowiedzieć na wszystkie pytania dotyczące sowieckiej zbrodni sprzed 77 lat" – informuje "Rzeczpospolita".
"Rzeczpospolita" informuje, że kluczem do wyjaśnienia sowieckiej zbrodni sprzed 77 lat, są akta rosyjskiego śledztwa, które – mimo deklaracji rosyjskiej prokuratury, dotyczącej tego, że zostaną one przekazane Polsce – nadal znajdują się w Moskwie.
Prokuratura Instytutu Pamięci Narodowej śledztwo w tej sprawie prowadzi od 13 lat.
Bardzo ważna w śledztwie jest również tzw. białoruska lista ofiar zbrodni katyńskiej. "Rzeczpospolita" informuje, że śledczy Instytutu Pamięci Narodowej są przekonani, że jeżeli nie oryginalna lista, to chociaż jej kopia, znajduje się w Mińsku.
3 kwietnia minęło 77 lat, odkąd funkcjonariusze NKWD rozpoczęli masowe egzekucje polskich jeńców wojennych. Tego dnia z Kozielska do lasu katyńskiego wyjechał pierwszy transport polskich oficerów. W ciągu następnych sześciu tygodni Rosjanie zamordowali strzałem w tył głowy blisko 22 tys. naszych rodaków, w tym ponad 14 tys. oficerów wojska i policji.