Skandaliczna impreza w Wilanowie. Do akcji wkroczył konserwator zabytków
Mazowiecki konserwator zabytków prowadzi kontrolę po sobotniej imprezie muzyki techno Circoloco na dziedzińcu zabytkowego Pałacu w Wilanowie. Zarówno przy montażu, jak i demontażu sceny pracował ciężki sprzęt, który rozjeżdżał trawniki.
Na grupach mieszkańców Wilanowa w mediach społecznościowych rozgorzała dyskusja na temat imprezy. Mieszkańcy m.in. Miasteczka Wilanów skarżyli się na hałas trwający do wczesnego rana. Z ich wpisów wynika też, że hałas zgłaszali m.in. policji, straży miejskiej, korzystali z miejskiego numeru 19 115.
Sprawę opisywaliśmy wcześniej. Czytaj więcej:
Awantura o imprezę techno w pałacu w Wilanowie
Wpłynęło do nas kilkadziesiąt zgłoszeń w związku z tym wydarzeniem. Dotyczyły przekroczenia norm hałasu - przekazał mł. asp. Łukasz Urbanek z wilanowskiej policji.
Przed rozpoczęciem wydarzenia działacze Ogólnopolskiego Towarzystwa Opieki nad Ptakami ostrzegali, że to wydarzenie, które może mieć poważne konsekwencje dla zwierząt, a szczególnie dla ptaków. Zwracali uwagę, że trwający wiele godzin dudniący hałas będzie dla zwierząt ogromnym stresem.
Silne światło powoduje dezorientację u ptaków migrujących, które mogą tracić orientację – a to prowadzi do wyczerpania lub nawet śmierci. Ptasi rodzice mogą porzucać lęgi lub rzadziej dokarmiać pisklęta - podkreślili w swoim oświadczeniu w mediach społecznościowych.
Źródło: Republika, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X