I prezes Sądu Najwyższego podjęła bardzo ważną decyzję. "Potrzebna jest świeża krew"
W rozmowie z „Rzeczpospolitą” Małgorzata Manowska, pierwsza prezes Sądu Najwyższego, poinformowała, że nie będzie ubiegać się o kolejną kadencję.
"Premier nie wywiązuje się ze swoich obowiązków"
Małgorzata Manowska wyjaśniała, że na czele SN potrzebna jest nowa osoba, świeża krew. Zaznaczyła jednak, że może zmienić decyzję, jeśli "wystąpią jakieś nadzwyczajne okoliczności".
Wyjaśniła przy tym, że decyzję taką podjęła m.in ze względu na postawę premiera Donalda Tuska, który, jak oceniła "nie wywiązuje się ze swoich obowiązków i nie udziela kontrasygnaty pod decyzjami prezydenta dotyczącymi wymiaru sprawiedliwości."
Z taką sytuacją mamy do czynienia w Sądzie Najwyższym. Gdybym kandydowała na stanowisko I prezesa SN, to prezydent musiałby wyznaczyć osobę do prowadzenia zgromadzenia ogólnego sędziów SN, na którym wybrani zostaną kandydaci. A to, zgodnie z utartą praktyką, wymaga kontrasygnaty, której premier zapewne nie udzieli. Chcę zatem uniknąć chaosu i wykorzystywania tej sytuacji przez polityków
— wyjaśniła.
Źródło: Republika/Rzeczpospolita
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Beata Szydło: Twitter to nie jest miejsce na uprawianie polityki; trzeba rozmawiać
Kiedyś sam był liderem. Dzisiaj idzie do Morawieckiego
Joanna Krupa o kulisach relacji z byłym mężem. “Moja mama błagała, żebym zmieniła klucze do domu”