Hołownia chce pośredniczyć między Nawrockim a Tuskiem. "Chętnie się w tej roli odnajdę"
Szymon Hołownia zadeklarował, że jest gotowy pełnić rolę politycznego łącznika między prezydentem Karolem Nawrockim a premierem Donaldem Tuskiem. Wicemarszałek Sejmu przyznał również, że pozostaje w kontakcie z głową państwa. Odniósł się także do doniesień o możliwym wejściu do rządu.
Hołownia o relacjach Nawrockiego z Tuskiem
Szymon Hołownia był pytany w programie „Kropka nad i” w TVN24 o swoją polityczną przyszłość oraz relacje pomiędzy rządem Donalda Tuska a prezydentem Karolem Nawrockim. Jednym z tematów były medialne spekulacje dotyczące możliwości objęcia przez Hołownię stanowiska w rządzie.
Były marszałek Sejmu zapewnił, że nie otrzymał dotychczas propozycji wejścia do Rady Ministrów:
– Nie było takiej propozycji, nie było rozmów o tym, jest dużo plotek, jest dużo pogłosek. Oczywiście jeżeli będzie taka wola polityczna i koalicjantów, i mojego ugrupowania, i wreszcie moja, to ja jestem otwarty na różnego rodzaju propozycje – powiedział Hołownia.
Polityk zaznaczył jednocześnie, że sam nie zabiega o stanowisko w rządzie:
– Nie zabiegam o to, nie proszę o to, nie załatwiam sobie tego, natomiast jeżeli to się zepnie w projekt, w całość, to oczywiście nie odmówię – podkreślił.
W dalszej części rozmowy wicemarszałek Sejmu odniósł się do relacji między Pałacem Prezydenckim a rządem. Jego zdaniem Karol Nawrocki nie dąży do obalenia gabinetu Donalda Tuska:
– Nie uważam, że prezydent chce obalić rząd Donalda Tuska. Żyjemy w świecie, w którym tak to już w Polsce jest – nie pierwszą kadencję, bardzo często to się zdarza – że prezydent chce być premierem, a premier chce być prezydentem. I zaczynają się robić niesnaski – mówił.
Hołownia przekonywał, że większość rządząca powinna wcześniej konsultować z prezydentem rozwiązania legislacyjne. W jego ocenie pozwoliłoby to uniknąć sytuacji, w której ustawy trafiają na biurko głowy państwa, są wetowane, a koalicja nie dysponuje większością pozwalającą na odrzucenie weta:
– Musimy z prezydentem poważnie rozmawiać na etapie stanowienia prawa, co dla niego jest akceptowalne, a co nie, zamiast później przeżywać ten teatr, że on wetuje, a my nie jesteśmy w stanie odrzucić jego weta – wskazał.
Prowadząca rozmowę Monika Olejnik zasugerowała, że Hołownia mógłby zostać swego rodzaju łącznikiem pomiędzy prezydentem Karolem Nawrockim a premierem Donaldem Tuskiem. Polityk pozytywnie odniósł się do takiej możliwości:
– Bardzo chętnie, ponieważ ja jestem w stanie rozmawiać i rozmawiam i z jednym, i z drugim. Nie wiem, czy jest wielu takich polityków, którzy robią to na bieżąco. Chętnie się w tej roli odnajdę – zadeklarował.
Hołownia potwierdził przy tym, że kontaktuje się bezpośrednio z prezydentem:
– Z prezydentem Nawrockim rozmawiam o różnych porach. Nie będę udawał, że nie rozmawiam – powiedział.
Następnie zażartował, nawiązując do swojej głośnej kolacji z Jarosławem Kaczyńskim:
– Staram się, tak jak było z Jarosławem Kaczyńskim, nie przekraczać godzin wieczornych. A mówiąc zupełnie poważnie, z prezydentem rozmawiam zwykle w ciągu dnia, bo tak mi się układa kalendarz. Natomiast chciałem po prostu zażartować z tamtej kolacji słynnej, która jest już historyczna. Ale tak, rozmawiam – dodał.
Źródło: Republika, tvn24.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Maciej Wąsik ujawnia zatrudnienie byłego posła Ruchu Palikota w Orlenie: "Kto zdecydował?"
Jarosław Kaczyński: czas rozliczyć aferę Zondacrypto. "My tej prawdy się nie boimy"
Czarnek przed stacją paliw: "Dziś mamy drożyznę jak nigdy". PiS żąda reakcji rządu