Gliński: Zwycięstwo Solidarności było możliwe dzięki polskiemu umiłowaniu wolności
- Powstanie Solidarności oraz podpisanie Porozumień Sierpniowych to kamienie milowe na drodze Polaków do demokracji i suwerenności - podkreślił wicepremier, minister kultury Piotr Gliński inaugurując w piątek w Łodzi widowisko zrealizowane z okazji 40 rocznicy tych wydarzeń.
– Powstanie i karnawał Solidarności oraz podpisanie Porozumień Sierpniowych w 1980 roku należą do najważniejszych wydarzeń w historii powojennej Polski. To kamienie milowe na drodze Polaków do demokracji i suwerenności, które poruszyły również lawinę ustrojowych przemian w 1980 roku w całej Europie Wschodniej, zmieniając oblicze świata - podkreślił Gliński, który w piątek wziął udział w widowisku multimedialnym "Naucz nas być wolnymi" zrealizowanym w łódzkim Teatrze Wielkim z okazji 40 rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych oraz powstania NSZZ Solidarność.
Wicepremier zaznaczył, że w 1980 roku Polacy byli świadkami współdziałania opozycji antykomunistycznej wspieranej przez miliony rodaków.
– Zwycięstwo, do którego drogę otworzyła przed 40 laty Solidarność - związek zawodowy i zarazem jeden z największych ruchów społecznych, a także ruch narodowy, było możliwe dzięki polskiemu umiłowaniu wolności i tradycjom patriotycznym, ale także chrześcijańskim wartościom - dodał.
Gliński przypomniał, że 40 lat temu Polacy walczyli o godne warunki pracy i życia, wolność, suwerenność. Dzięki wyznawaniu wspólnych wartości po dwumiesięcznych strajkach w około 700 zakładach pracy w całym kraju wywalczono wówczas powstanie pierwszych w krajach komunistycznych, niezależnych od władzy legalnych organizacji związkowych.
– Dziś naszym obowiązkiem jest ochrona dziedzictwa Solidarności - upamiętnianie historycznych wydarzeń, które zmieniły bieg historii, przekazywanie kolejnym pokoleniom pałeczki tej szlachetnej pamięci - bo pamięć jest fundamentem każdej wspólnoty narodowej - powiedział wicepremier.
Celem współczesnych - w opinii ministra kultury - powinno być nie tylko uczczenie rocznicy historycznych wydarzeń, ale przede wszystkim zachęcenie do refleksji nad dziedzictwem Solidarności i aktualnością jej idei.
– Chylę czoła przed bohaterami tamtych dni; liderami, których nazwiska pozostaną na kartach historii, ale też milionami anonimowych bohaterów, którzy wsparli tę walkę - brali udział w strajkach, manifestacjach i wstąpili do Solidarności. Oni wszyscy wykazali się niezwykłą odwagą, determinacją, poświęceniem, by przeciwstawić się komunizmowi. Robotników wspierali wówczas intelektualiści, naukowcy, ludzie kultury, studenci - podkreślił Gliński.
Według wicepremiera region łódzki zapisał piękną kartę podczas karnawału Solidarności; m.in. przypomniał on, że łącznie w sierpniu 1980 roku protestowało w Łódzkiem ok. 40 tys. pracowników 60 zakładów, a 5 września powołano Międzyzakładowy Komitet Założycielski Solidarności w Łodzi.
– To strajki włókniarek łódzkich przesądziły o tym, że Solidarność stała się związkiem zawodowym ogólnopolskim. (…) We wrześniu 1981 roku Solidarność w regionie liczyła już 460 tys. członków - zaznaczył.
Wicepremier podziękował zarówno "bohaterom sprzed 40 lat, jak i tym, który przez 40 lat wartości Solidarności nieśli i niosą".
Koncert w łódzkiej operze został zorganizowany przez Narodowe Centrum Kultury i stanowi kulminacyjny punkt obchodów 40 rocznicy Porozumień Sierpniowych w Łódzkiem. Obok utworów takich "Żeby Polska była Polską", "Mury", "Modlitwa o wschodzie słońca" i "Psalm stojących w kolejce" wykorzystano w nim archiwalne dokumenty, fotografie, filmy oraz fragmenty wspomnień uczestników wydarzeń sprzed 40 lat.
Polecamy Bogucki miażdży Giertycha
Wiadomości
Najnowsze
Czy szykują nam kolejne podwyżki cen paliwa? Dotarły do nas niepokojące wieści
Jutro Narodowy Dzień Życia. "Afirmujmy wartość ludzkiego życia"
Adam Borowski: nie możemy godzić się na bezprawie żurkowo-tuskowe