Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
10:17 Ukraińskie bezzałogowce w nocy z soboty na niedzielę zaatakowały obiekty infrastruktury energetycznej i przemysłowej w kilku regonach Rosji
09:41 Rząd Kolumbii oskarżył prezydenta Ekwadoru Daniela Noboę o ingerencję w wybory prezydenckie, które odbywają się w niedzielę - podał kolumbijski dziennik „El Tiempo”
08:25 Białoruskie organizacje opozycyjne ustaliły miejsce bazowania pocisków balistycznych Oriesznik na terytorium Białorusi; jest nim lotnisko w pobliżu miasta Krzyczew na wschodzie kraju
06:01 Zgodnie z uchwałą rady Warszawy od poniedziałku 1 czerwca w całym mieście zacznie obowiązywać nocny zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach benzynowych
01:27 Kuba: Co najmniej 60 proc. terytorium doświadcza od piątku poważnych niedoborów prądu na skutek wyłączenia głównej elektrowni tego kraju w Matanzas, na północnym-zachodzie wyspy
00:18 Włochy: 30 uciekających ulicami koni, spłoszonych przez fajerwerki, wywołało chaos w Rzymie. Bilans to cztery osoby ranne: policjantka i trzej żołnierze. Obrażenia odniosło też kilka koni, które taranowały samochody
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Według stanu na koniec kwietnia 2026 r. posiadamy obecnie około 600 ton złota
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim 2 czerwca, godz. 18:00 Muzeum Monet i Medali ul. Jagiellońska 67/71, Częstochowa
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Pabianice zaprasza na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim. 2 czerwca, godz. 17:30. Restauracja Kaczorowski ul. Grabowa 14/16, Pabianice
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Jędrzejów zapraszają na uroczystość odsłonięcia Popiersia Hufcowego Szarych Szeregów, Szefa Referatu II Wydziału i Kontrwywiadu ZWZ/AK - Władysława Tykwińskiego „Krata” 3 czerwca ul.11 Listopada obok bloku 113 w Jędrzejowie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Tarnobrzeg zaprasza na Mszę Świętą za Ojczyznę. 3 czerwca, godz. 18:00. Kościół pw. Chrystusa Króla al. Niepodległości 9, Tarnobrzeg

"GPC": Grodzki wyrwał pieniądze od umierającej!

Źródło:

Za zabieg żony Grodzki chciał 15 tys. zł. Powiedziałem, że tyle nie mam i dałem 4 albo 5 tys. zł profesorowi – powiedział czwartkowej "Gazecie Polskiej Codziennie" marynarz ze Szczecina - pan Jacek - którego żona w 2011 roku trafiła do szpitala Szczecin-Zdunowo. Mężczyzna łącznie wydał ponad 10 tys. na lepszą opiekę dla żony. Mimo to kilka miesięcy po zabiegu kobieta zmarła.

Jak podaje dziennik, to kolejny przypadek, kiedy rodzina chorego musiała płacić za lepszą opiekę i zabieg w szpitalu Szczecin-Zdunowo, którego dyrektorem był marszałek Tomasz Grodzki. Żona pana Jacka, Iwona, trafiła do szpitala w 2011 r. Chorą zajmował się prof. Tomasz Grodzki. "To był początek kwietnia, żona była chora na cukrzycę, ale chorowała też na gruźlicę. Było nam bardzo trudno, bo była w ciężkim stanie. Została przyjęta na oddział profesora. Zdecydowałem się, że zostanę w tym szpitalu i będę się nią opiekował. Siedziałem tam dzień i noc" - powiedział mężczyzna gazecie.

 

"GPC" pisze, że pan Jacek zostawił pracę w marynarce i spędził w szpitalu sześć miesięcy, aby opiekować się żoną. Przez ten czas wydał wszystkie oszczędności. Jak twierdzi, w tym okresie zapłacił ponad 10 tys. zł, płacąc personelowi medycznemu za lepszą opiekę dla żony.

 

"To m.in. opłaty dla pielęgniarek za to, żeby w nocy częściej zaglądały do mojej żony. Po jakimś czasie dostałem propozycję, że jak zapłacę 15 tys. zł, to profesor zrobi żonie operację, po której będzie się lepiej czuła. Powiedziałem, że nie mam takich pieniędzy, bo już przebywam w szpitalu pół roku i wydałem całe oszczędności" - opowiedział dziennikowi.

 

Gazeta podaje, że do operacji jednak doszło i przeprowadził ją prof. Grodzki. Nie obyło się jednak bez wręczenia koperty. "Gdy powiedziałem, że nie mam, lekarz +zjechał+ do mniejszej kwoty" - powiedział pan Jacek. "Zaniosłem tyle, ile miałem, to było 4 lub 5 tys. zł. Złotówki i dolary, bo miałem wtedy rodzinę w Stanach Zjednoczonych, która pomagała mi finansowo. Pieniądze wręczyłem w szpitalu w gabinecie profesora. Nie przeliczał pieniędzy, tylko schował do szuflady w biurku. Nie protestował, gdy je wręczałem" - dodał.

 

Opowiedział też gazecie jak zapamiętał lekarza. "Nie wspominam kontaktów z profesorem dobrze" - powiedział. "Był nieprzyjemny i niedostępny. Wszyscy tak mówili. No taki gbur" - dodał.

 

Żona pana Jacka zmarła w lutym 2012 roku, kilka miesięcy po zabiegu wykonanym przez prof. Tomasza Grodzkiego. Miała 54 lata. Poszkodowany złożył w tej sprawie zeznania w prokuraturze i Centralnym Biurze Antykorupcyjnym.

 

"GPC" przypomina przy tym, że śledztwo w sprawie korupcji w szpitalu Szczecin-Zdunowo zostało wszczęte na początku grudnia 2019 roku przez Prokuraturę Regionalną w Szczecinie. Dotychczas śledczy zgromadzili już 12 zdarzeń korupcyjnych, które zostały potwierdzone przez ponad 20 świadków.

 

Marszałek Senatu prof. Tomasz Grodzki konsekwentnie zaprzecza, jakoby miał brać pieniądze od byłych pacjentów. 

#Grodzki wyrwał pieniądze od umierające❗️

Więcej czytaj w czwartkowym wydaniu „Codziennej” oraz na https://t.co/1HYRtWiDJA #GPC pic.twitter.com/ez8upeM3uv

— GP Codziennie (@GPCodziennie) February 20, 2020
Gazeta Polska Codziennie