Furgonetka wjechała w ludzi na jarmarku świątecznym we Francji. 10 osób rannych
Dziesięć osób zostało rannych, w tym dwie ciężko, gdy w tłum na jarmarku bożonarodzeniowym w Nantes w zachodniej Francji wjechała furgonetka - poinformowały źródła policyjne.
Według tych źródeł kierowca, który po tym incydencie zadał sobie dziewięć ciosów nożem, jest ciężko ranny.
- Obecnie żadne zeznania świadków nie wskazują, by miał on motywy religijne - powiedziało agencji AFP to źródło.
Kierowca wjechał w stoisko, przy którym serwowane było grzane wino i przed którym było wielu ludzi - powiedział jeden ze świadków.
To kolejny taki incydent we Francji.
Z kolei w sobotę z tym samym okrzykiem inny mężczyzna, 20-latek pochodzący z Burundi, zaatakował nożem policjantów na komisariacie w Joue-les-Tours w środkowo-zachodniej Francji. Zanim został zastrzelony, ranił trzech funkcjonariuszy. Policja sądzi, że atak ten był motywowany radykalnym islamem, a takie przekonania napastnik przejął kilka lat temu od brata.
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Śmieciarką zabił kilka osób, ranił kilkanaście. Wypadek, czy atak terrorysty?
Najnowsze
"Dorosły mężczyzna nie potrzebuje, żeby żona odprowadziła go pierwszego dnia do nowej pracy". Anna Lewandowska reaguje na krytykę
Kubańczycy podnoszą głowy. Rekordowa liczba antyrządowych demonstracji
Papieska Akademia Życia wyraża sprzeciw wobec wszelkich form eutanazji. "Trzeba budować cywilizację chroniącą ludzkie życie"