Fatalny system finansowania polskich przedszkoli
Polski system finansowania opieki przedszkolnej jest najmniej efektywny pośród krajów UE oraz OECD – alarmuje "Rzeczpospolita".
Takie wnioski płyną z analizy Instytutu Badań Edukacyjnych dotyczącej kosztów edukacji. IBE sprawdziło m.in. ile publicznych i prywatnych środków Polska przeznacza na edukację przedszkolną. W Polsce jest to odpowiednio 0,6 proc. i 0,1 proc. PKB, podczas gdy średnio w UE oraz pośród krajów OECD suma wydatków z obu tych źródeł nieznacznie przekracza 0,5 proc. PKB.
Pomimo wysokich wydatków odsetek dzieci objętych tą formą opieki jest dużo niższy niż w krajach Unii czy OECD. Z opublikowanego w ubiegłym roku raportu Komisji Europejskiej wynika, że w 2011 r. w Polsce do przedszkoli chodziło 43 proc. dzieci pomiędzy trzecim rokiem życia a wiekiem rozpoczęcia nauki. Niższy wynik mieli tylko Rumuni.
"Główną przyczyną tej sytuacji wydaje się wysoki stopień regulacji tego sektora usług, np. obowiązująca Karta nauczyciela, która znacznie usztywnia płace zatrudnianych osób, jak i ograniczone możliwości regulowania liczby miejsc pracy (np. ich redukowanie w okresie niżu demograficznego)" – tłumaczy w swojej publikacji IBE.
Najnowsze
Rząd nie radzi sobie z falą terroru w szkołach. Walczy z Republiką, zamiast z agresją u uczniów
Szefernaker: po tym, co się wydarzyło, wielu z nas będzie więcej myśleć o dzieciach
Czarnek: Euro jest jak smycz. My mamy jeszcze naszą suwerenność. Łapy precz od polskiego złotego.