Domański tłumaczy się z niespełnionej obietnicy KO. Nawet w TVN go dociskają
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański odniósł się do niespełnionej dotąd obietnicy Kolacji Obywatelskiej podwyższenia kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł. W TVN24 przyznał, że resort nadal analizuje możliwe scenariusze, ale wskazał na sytuację fiskalną państwa i wysokie wydatki na obronność. Mówił również o zapowiadanych przez rząd zmianach w PIT i CIT.
Co z kwotą wolną od podatku?
Jedną z najgłośniejszych obietnic Koalicji Obywatelskiej z kampanii przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku było podniesienie kwoty wolnej od podatku z obecnych 30 tys. do 60 tys. zł. Zapowiedź miała zostać zrealizowana w ciągu pierwszych 100 dni rządów, jednak do tej pory nie weszła w życie.
O przyszłość tej propozycji Andrzej Domański został zapytany w programie „Fakty po faktach” w TVN24:
– Premier powiedział, że się raczej nie wydarzy – przyznał minister, odnosząc się do obietnicy podniesienia kwoty wolnej – komentował.
Domański zaznaczył jednak, że Ministerstwo Finansów nadal rozpatruje możliwości realizacji tej zapowiedzi:
– My oczywiście w Ministerstwie Finansów cały czas analizujemy możliwe scenariusze realizacji tego projektu, natomiast na ten moment, w tej sytuacji fiskalnej, pamiętając, że wydajemy jako Polska, jako kraj 5 procent naszego PKB, 200 mld zł rok w rok na bezpieczeństwo, na obronę, postanowiliśmy zrealizować postulat zmian w programach podatkowych – powiedział.
Zamiast realizacji obietnicy dotyczącej kwoty wolnej rząd zapowiedział inne zmiany w systemie podatkowym. Próg podatkowy ma zostać podniesiony ze 120 tys. do 130 tys. zł. Jednocześnie dla podmiotów osiągających roczne przychody przekraczające 200 mln zł oraz podatkowych grup kapitałowych CIT ma wzrosnąć z 19 do 22 proc.
Zmiany mają objąć również daninę solidarnościową. Osoby zarabiające ponad milion złotych rocznie miałyby płacić ją według stawki wyższej o jeden punkt procentowy – 5 proc.
Domański broni dodatkowej stawki
W rozmowie pojawił się również temat konstrukcji podatku dochodowego. Prowadzący Piotr Kraśko zakwestionował twierdzenie, że przedstawione rozwiązania będą oznaczały uproszczenie systemu podatkowego, wskazując na wprowadzenie kolejnego progu:
– Panie ministrze, ja bym tak nie szalał – skomentował dziennikarz.
Domański bronił jednak pomysłu wprowadzenia pośredniej stawki w wysokości 24 proc.:
– Akurat wprowadzenie tej pośredniej stawki 24 procent to rzecz, o którą apelowały bardzo różne środowiska ekonomistów, ale również polityczne – powiedział.
Minister argumentował, że obecny skok pomiędzy stawkami 12 i 32 proc. jest zbyt duży:
– W tej chwili przyzna pan, że mamy sytuację dosyć dziwną. Z 12 procent nagle przeskakuje się na 32 procent i to sytuacja, w której osoba wcale o niewielkich dochodach nagle z miesiąca na miesiąc ma na rachunku o 2 tys. zł mniej i to coś, z czym trzeba było skończyć – stwierdził.
Źródło: Republika, tvn24.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X