Dla Szeptyckiego zbrodniarze z UPA nie mają narodowości. Kompromitujące wpisy
Andrzej Szeptycki, wiceminister nauki, pamięć ma wyjątkowo wybiórczą. W przypadku zbrodni w Jedwabnem doskonale pamięta, kto był sprawcą i wprost o tym przypomina. Jeśli jednak chodzi o Rzeź Wołyńską, to narodowość i przynależność wojskowa sprawców jakoś mu umyka. I choć pomnik, pod którym składał kwiaty, jest poświęcony Rzezi Wołyńskiej, on pisze o „zbrodni”.
W piątek Andrzej Szeptycki przypomniał, że mija 85. rocznica zbrodni w Jedwabnem – „dokonana na żydowskich mieszkańcach miasta przez ich polskich sąsiadów z inspiracji niemieckich okupantów”. W sobotę – zaledwie dzień później – złożył kwiaty pod Pomnikiem Rzezi Wołyńskiej i tu już taki pamiętliwy wobec sprawców nie był.
Potępiamy zbrodnię UPA, pamiętamy o ofiarach
– napisał.
W swoim wpisie użył zwrotu „zbrodnia wołyńska”, co natychmiast wychwycili internauci.
To nie była „rzeź” ani „zbrodnia” jak Pan pisze relatywizując tylko ludobójstwo czyli celowa, intencjonalna czystka etniczna na Polakach dokonana przez ukraińskich szowinistów
– podkreśliła pod wpisem Szeptyckiego Prostaglandyna.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X