Niemcy chwalą wicepremiera Gawkowskiego za to, że za nic ma Trybunał Konstytucyjny
"Polskie urzędy stanu cywilnego mają dalej uznawać zawarte za granicą małżeństwa jednopłciowe", zachwyca się lewacki dziennik „Die Tageszeitung”. Gazeta rozpływa się nad ministrem cyfryzacji i wicepremierem Krzysztof Gawkowskim, który kolejny raz zadeklarował, że nie podporządkuje się wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego, gdyż rację ma on a nie TK.
"Trzech sędziów TK orzekło, że nie mogą być one uznawane w Polsce, bo jest to niezgodne z konstytucją. Wyrok jest wymierzony w rozporządzenie ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego, które miało umożliwić wpisywanie takich małżeństw do polskich rejestrów stanu cywilnego", oburza się niemiecka gazeta.
Warszawska korespondentka „TAZ” Gabriele Lesser, znana ze swojej stronniczości (choć do Klausa Bachmanna trochę jej jednak brakuje), przypomina, że rozporządzenie miało wdrożyć wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskie, zgodnie z którym państwa członkowskie powinny uznawać małżeństwa jednopłciowe zawarte legalnie w innych krajach UE, aby nie ograniczać swobody przemieszczania się obywateli. Przy pomocy rozporządzenia ekipa 13 grudnia próbowała ominąć możliwość zablokowania zmian przez prezydenta Karola Nawrockiego.
„Prawicowo-nacjonalistyczna partia opozycyjna Prawo i Sprawiedliwość (PiS), rządząca do 2023 roku, zasadniczo sprzeciwia się przyznawaniu społeczności LGBTQI+ jakichkolwiek nowych praw”, peroruje oburzona Niemka, która zaraz wtrąca się w polskie wewnętrzne sprawy, negując prawomocność wyroków polskiego Trybunału Konstytucyjnego.
"Dlatego grupa posłów PiS zaskarżyła sprawę do TK. Mogli być pewni, że obsadzony od 2015 roku wyłącznie sędziami lojalnymi wobec PiS Trybunał wyda korzystne dla nich orzeczenie”, bezczelnie tłumaczy.
Lesser obsadza się równocześnie w roli prawnego autorytetu, stwierdzając, że "polski TK uznawany jest oficjalnie także na poziomie europejskim za organ działający niezgodnie z prawem, ze względu na sposób obsadzenia sędziów i szereg orzeczeń, które mają być niezgodne zarówno z polską konstytucją, jak i prawem unijnym"
Niemka podkreśla "bohaterstwo" Gawkowskiego, który, mimo wyroku TK, polecił urzędom stanu cywilnego dalsze uznawanie i transkrypcję zawartych za granicą małżeństw jednopłciowych, argumentując, "że jest to zgodne z obowiązującym prawem".
"Prawem" tak je rozumie pryncypał ministra cyfryzacji i jego przyjaciele za Odrą?
Źródło: dw.com, „Die Tageszeitung”, Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Pyrzyce: sowieckie straszydło przeszło do historii
Lecisz na którąś z tych wysp? MSZ ostrzega przed pożarami w Grecji
„RĘCE PRECZ OD WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI!” Barbara Piwnik miażdży obecną władzę u Klarenbacha