Gorąca dyskusja u Danuty Holeckiej ws. Mercosur. Jakubiak: rząd udaje, że coś robi
Decyzja TSUE dotycząca umowy UE–Mercosur oraz sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego były głównymi tematami wieczornej rozmowy Danuty Holeckiej w Republice. W studiu dyskutowali poseł Marek Jakubiak oraz wiceminister rolnictwa Adam Nowak z PSL. Politycy wyraźnie różnili się w ocenie działań rządu w sprawie Mercosur.
TSUE nie zawiesił stosowania umowy
Jednym z głównych tematów wieczornej rozmowy w Republice była decyzja Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotycząca umowy handlowej UE–Mercosur. TSUE oddalił wniosek Polski o zawieszenie wykonania decyzji Rady dopuszczającej tymczasowe stosowanie umowy. Nie oznacza to jednak rozstrzygnięcia głównej skargi Polski.
Wiceminister rolnictwa z PSL Adam Nowak zwracał uwagę, że postępowanie w sprawie samej umowy nadal trwa:
– To nie kończy tej procedury związanej z rozpatrzeniem całej umowy, tylko oddalony został środek zabezpieczający, choć jestem raczej pesymistą. Uważam, że może być bardzo trudno, aby po tej decyzji doprowadzić do odrzucenia całej umowy Unii z Mercosurem – mówił.
Przedstawiciel resortu rolnictwa wskazywał jednocześnie na różnice w standardach bezpieczeństwa żywności obowiązujących w Europie i państwach Ameryki Południowej:
– Nasza opinia była i jest zupełnie inna, bo niestety system jakości i bezpieczeństwa żywności, który obowiązuje w Unii Europejskiej i w Polsce, jest dużo bardziej rygorystyczny, dokładny i precyzyjny niż ten, który ma miejsce w Ameryce Południowej – podkreślał Nowak.
Jak zaznaczył, Polska powinna wykorzystywać także inne możliwości ochrony krajowego rynku:
– Musimy wykorzystać pewnie też inne narzędzia natury politycznej, aby dokładniej weryfikować wszystkie partie produktów wjeżdżających z Ameryki Południowej. (…) Pewnie trzeba będzie pozostałe partie bardzo wnikliwie i szczegółowo analizować, badać, skoro Trybunał niestety nie podzielił nie tylko naszej opinii, ale faktów i konkretnych dowodów, które przedstawialiśmy – powiedział wiceminister.
Zupełnie inaczej działania rządu Donalda Tuska oceniał Marek Jakubiak. Poseł Wolnych Republikanów stwierdził, że nie ufa unijnemu systemowi kontroli produktów sprowadzanych z państw Mercosur. Zaznaczył przy tym, że nie wszystkie towary z Ameryki Południowej należy oceniać jednakowo:
– Jeżeli tam inspektorzy jacyś jadą z Unii Europejskiej i badają to, co im się pokazuje do badania, to ja się wcale nie dziwię, że wyniki są dobre. Natomiast prawda jest taka, że trzeba badać to, co do Unii Europejskiej przyjeżdża. (…) Choć jeżeli chodzi o steki czy w ogóle wołowinę, to przecież Argentyna ma jedne z najlepszych mięs. Trzeba też pamiętać, że nie wszystko jest złe – mówił.
Jakubiak bardzo krytycznie ocenił natomiast działania polskiego rządu dotyczące umowy:
– Co do gry rządu dzisiaj w sprawie Mercosur, to proszę państwa, to jest gra pozorów. Dla mnie od samego początku to jest udawanie. (…) Udają przed nami. A prawda jest taka, że to jest pokwitowane, przyklepane. Niemcy chcą, Niemcy mają. Jak to się będzie dalej działo? Proszę państwa, kto o polskie rolnictwo w ogóle się dzisiaj martwi? Kto? Pytam się. No już na pewno nie Ministerstwo Rolnictwa – stwierdził poseł.
Adam Nowak nie zgodził się z taką oceną. Przypomniał, że Polska zajmowała negatywne stanowisko wobec umowy, a temat wielokrotnie był przedmiotem publicznej dyskusji:
– Polska – ja mogę mówić w imieniu Ministerstwa Rolnictwa, bo w co najmniej kilkudziesięciu spotkaniach wysokiego szczebla uczestniczyłem – miała od początku, odkąd te dyskusje weszły w ten kluczowy moment, negatywne stanowisko. (…) Polska wyraziła swój sprzeciw wobec umowy Mercosur. Podobnie jak Węgry, Irlandia, Francja i kilka krajów Unii Europejskiej. Niestety zabrakło jednego dużego kraju, aby tę umowę, to porozumienie handlowe, odrzucić – mówił.
Wiceminister zgodził się natomiast z Jakubiakiem co do potrzeby dokładnego kontrolowania produktów sprowadzanych do Europy:
– Musimy z jeszcze większą dokładnością i szczegółowością kontrolować wszystko, co wjeżdża do Polski, do Europy. (…) Uważam, że to, co jeszcze bardziej powinno być przez nas wdrożone, to kontrola całej jakości wszystkich produktów, które do Polski, na nasze stoły, będą trafiały, ale też przygotowywanie się z punktu widzenia politycznego na to, jak dalej zachowa się Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej co do właściwego rozpatrzenia wniosku – zaznaczył.
Między politykami doszło również do sporu dotyczącego tego, kiedy Polska rzeczywiście zaczęła podejmować działania przeciwko umowie:
– Chciałem państwu tylko przypomnieć, żebyśmy nie zapomnieli, jak to z tymi sprzeciwami było. (…) Pojechała delegacja niemiecka do Włoch i z panią premier Meloni siedzieli tam parę godzin, poustalali coś i Włochy zmieniły zdanie. Co Niemcy zaproponowali? Nie wiem. Ale dopiero protest z Polski wyszedł wtedy, kiedy było wiadomo, że ten protest już niczego nie zmieni – przekonywał Jakubiak.
– Nie, to nieprawda, panie pośle – odpowiedział Nowak. Jak zaznaczył, negatywne stanowisko rządu wobec umowy zostało przyjęte wcześniej. Przyznał jednocześnie, że można dyskutować o skuteczności podejmowanych działań.
– Liczy się też skuteczność i oczywiście przyjmuję to, że być może powinniśmy jakieś inne działania podjąć, choć chcę przypomnieć, że jednoznacznie głosowaliśmy przeciw. Ale wielu innych polityków deklarowało też zaangażowanie i z tego nic nie wyszło, bo umowa została przyjęta – mówił.
Atak władzy na TK
W dalszej części programu rozmowa przeniosła się na sytuację wokół Trybunału Konstytucyjnego i trwający przed jego siedzibą protest w obronie wolności instytucji. Marek Jakubiak odniósł się m.in. do sporu dotyczącego obsady TK oraz zapowiedzi ataków władzy:
– Trybunał Konstytucyjny jest powołany do tego, żeby interpretował, co jest zgodne z ustawą zasadniczą, a co nie. I teraz on bardzo przeszkadza, dlatego że Trybunał, proszę państwa, nie jest ich. Oni wyraźnie mówią, że chcą tam mieć swoich sędziów. Nie polskich sędziów, tylko swoich sędziów. I to mnie bardzo martwi – mówił poseł.
Jakubiak krytykował również odwoływanie się w sporze o TK do opinii instytucji międzynarodowych:
– Chcę się zapytać: co im do tego? Jakim prawem w ogóle obce ciała mają wypowiadać się na temat Konstytucji, która, proszę państwa, jest takim dokumentem, który organizuje nam państwo? To znaczy, myśmy się umówili, że Polska działa w zakresie pewnych praw i obowiązków. I to jest opisane w Konstytucji – powiedział.
Do tego wątku odniósł się także Adam Nowak, wskazując na wcześniejsze stanowisko Komisji Weneckiej:
– Komisja Wenecka, o której wspomniał pan Marek Jakubiak, kiedy wydała taką opinię, że nie można używać pojęcia „neosędziowie” w Polsce, to była cisza. Rządzący w ogóle się nią nie zajęli. A teraz pytają o zdanie w tej sprawie. No to jest ważny organ czy nieważny? – pytał wiceminister.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X