Człowiek Zełenskiego uderza w Polskę. Padają słowa o Wołyniu, prowokacjach i porównania do działań Rosji
Szef biura prezydenta Wołodymyra Zełenskiego Kyryło Budanow oskarżył Polskę o przygotowywanie eskalacji napięć w stosunkach z Kijowem na 11 lipca, czyli rocznicę Krwawej Niedzieli i porównał nasz kraj do Rosji. To kontynuacja skandalicznej postawy Kijowa wobec Polski. "Były szef ukraińskiego wywiadu, obecnie szef biura prezydenta Ukrainy, komentując relacje z Polską używa języka analizy stosunków z wrogiem" - ocenił na X jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak.
Budanow uderza w Polskę
W ostatnich miesiącach doszło do napięć w relacjach polsko-ukraińskich w związku ze sporem o kwestie historyczne, w tym o upamiętnianie Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) i związanych z nią postaci. Spór wywołała podjęta pod koniec maja decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej nazwy Bohaterów UPA.
Decyzja ta spotkała się z krytyką w Polsce. Negatywnie ocenili ją m.in. premier Donald Tusk, szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, resort dyplomacji, a prezydent Karol Nawrocki 19 czerwca poinformował, że zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Dzień później Zełenski odesłał order do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej.
Zdaniem szefa Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanowa wkrótce napięcie w stosunkach z Polską osiągnie punkt kulminacyjny, a najtrudniejszy etap w stosunkach dwustronnych dopiero nadejdzie.
- Ten punkt kulminacyjny na pewno nastąpi wkrótce. Nie ma w tym żadnej wielkiej tajemnicy, 11 lipca przypada rocznica tragedii wołyńskiej. Z informacji, które posiadam, wynika, że oni przygotowują (strona polska) cały szereg - powtórzę to - działań prowadzących do eskalacji, więc najwyraźniej wszystko to będzie teraz kontynuowane – powiedział Budanow w rozmowie z ukraińską agencją RBK-Ukraina.
- Ukraina nie przyjmie ultimatum od nikogo na tym świecie. Ostatnio to Rosja próbowała postawić nam ultimatum - bez urazy wobec Polski, ale Rosja jest nieco potężniejsza niż Polska - a my i tak go nie przyjęliśmy. Tak, jest ciężko, źle, jest dużo krwi. Ale nawet ich ultimatum nie przyjęliśmy. Dlaczego więc ktoś sądzi, że przyjmiemy coś innego, z innej strony? Nie należy rozmawiać z nami za pomocą ultimatów – podkreślił szef Biura Prezydenta Ukrainy.
Jak podkreślił Budanow, strona ukraińska nie zamierza działać pospiesznie ani podejmować błędnych kroków, zapowiedział jednak, że - jak podała RBK-Ukraina - „każdy przejaw nieprzyjaznej polityki spotka się z reakcją”.
- Jeśli uznajemy, że ktoś podejmuje niedojrzałe działania, to po co mamy odpowiadać i sami wykonywać błędne kroki z wyprzedzeniem? Niech najpierw wykonają ruch – wtedy zastanowimy się i odpowiednio zareagujemy. Nikt nie zamierza siedzieć z założonymi rękami – powiedział.
CZYTAJ WIĘCEJ: Zełenski zapowiada stworzenie "Panteonu Narodowego" Ukrainy: "Nikt nie będzie nam mówił, jakich bohaterów szanować"
Źródło: Republika, X, PAP, RBK-Ukraina
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Czarnek o broni dla Kijowa: Ukraińcy są w innym punkcie wojny dzięki pomocy Polski
Chełm przygotowuje centralne obchody 83. rocznicy Krwawej Niedzieli na Wołyniu
Sąd wydał decyzję ws. Marine Le Pen. Będzie mogła walczyć o prezydenturę