Śpiewak wdał się w ostry spór z Fiałkiem: pracujesz dla portfela i dla elity
Zaczęło się niewinnie. Jan Śpiewak skomentował wpis dziennikarza money.pl dotyczący prac przy regulacjach prawnych obejmujących najem krótkoterminowy. Zajmuje się nim przedstawiciel rządu, który jeszcze do niedawna czerpał zyski z takiego wynajmu i był biznesowo związany z firmami z branży. „Ale to śmierdzi” – napisał działacz społeczny i prezes Fundacji Bezpieczna Polska.
Bez większego powodu zareagował na to Bartosz Fiałek, lekarz, który zasłynął w ostatnich dniach dzięki swoim opiniom na temat „przyzwoitych zarobków w służbie zdrowia, co oznaczało – mówiąc ogólnie – dniówkę w wysokości 4 tys. zł.
Ty idź do roboty, a nie żebrzesz od ludzi na patronite
– zaczepił Śpiewaka.
Aktywista nie pozostał mu dłużny:
Nie biorę żadnej kasy od państwa – wpłaty są w 100% dobrowolne od ludzi, którzy chcą wspierać moją działalność. Ty publicznie mówisz, że przy stawce mniejszej niż 4 tysiące dziennie nie opłaca Ci się pracować. Ja za nagłaśnianie konfliktu interesów ministra Rasia jestem przez niego pozwany, a Ty stajesz w jego obronie. Różnica jest prosta: Ty pracujesz dla portfela i dla elity. Ja dla zwykłych ludzi
– zareagował Jan Śpiewak.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X