„Nie chcę być więźniem gabinetu”. Cenckiewicz zapowiada wsparcie Czarnka w kampanii
Sławomir Cenckiewicz w rozmowie na żywo w Republice szczegółowo wyjaśnił powody swojej rezygnacji ze stanowiska szefa BBN. W ostrych słowach ocenił działania rządu Donalda Tuska i zapowiedział dalszą walkę polityczną.
„Nie chcę być więźniem gabinetu”
— Najkrócej rzecz ujmując mogę powiedzieć, że właśnie dlatego, że triumfuję, to odchodzę — mówił Cenckiewicz, odnosząc się do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, który podważył decyzję ABW i rządu Tuska o odebraniu mu dostępu do informacji niejawnych.
Cenckiewicz wskazał, że moment rezygnacji nie był przypadkowy:
— Uznaliśmy, że pewną granicą jest ostateczne rozstrzygnięcie tej kwestii przez Naczelny Sąd Administracyjny — tłumaczył.
Jak dodał, po ogłoszeniu wyroku stało się jasne, że dalsze pełnienie funkcji nie ma sensu:
— Ja uznałem, że nie powinienem po prostu pełnić tego stanowiska w sytuacji, w której tak naprawdę ten wyrok niczego nie zmienił — powiedział.
Były szef BBN potwierdził, że zamierza aktywnie włączyć się w działania polityczne i wesprzeć Przemysława Czarnka:
— Powiedziałem profesorowi Czarnkowi mniej więcej w ten sposób jakiś czas temu: „Przemek, niczego nie oczekuję, niczego nie chcę, poza tym, że chcę, żebyś wygrał” — relacjonował.
Jednocześnie podkreślił, że jego celem jest przede wszystkim zwycięstwo całego obozu prawicy:
— Zależy mi na tym po prostu, żeby prawica zwyciężyła — zaznaczył.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X