Biedroń: Część PiS zapomniała o swoim żelaznym elektoracie i ma wrażenie, że ten żelazny elektorat będzie zawsze na niego głosował
– Polityka polega na skuteczności, a nie na tym, jak będzie odbierana w pewnej wąskiej grupie elektoratu – mówił na antenie Telewizji Republika Wojciech Biedroń.
Gościem programu "Odkodujmy Polskę !" był Wojciech Biedroń, publicysta portalu "W Polityce" oraz tygodnika "W Sieci".
Jest potrzebna rekonstrukcja i całemu obozowi jest potrzebny pewien świeży powiew
Wczoraj marszałek Senatu Stanisław Karczewski powiedział na antenie Radia ZET, że "możliwa jest płytka rekonstrukcja rządu". Dzisiaj rzecznik prasowa Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości Beata Mazurek powiedziała, że – zgodnie z jej wiedzą – nie jest przewidziana żadna rekonstrukcja rządu.
– Mam nadzieję, że nie będzie to trwało tzw. ruski rok i nie będzie to fake news. Jest potrzebna rekonstrukcja i całemu obozowi jest potrzebny pewien świeży powiew – skomentował Wojciech Biedroń. – Mam nadzieję, że tej rekonstrukcji nie będzie robił "Newsweek" i "Gazeta Wyborcza", żeby to nie odbywało się pod ich dyktando – dodał.
Zdaniem gościa Telewizji Republika "polityka polega na skuteczności, a nie na tym, jak będzie odbierana w pewnej wąskiej grupie elektoratu". – Ta rekonstrukcja jest potrzebna – przekonywał.
Jeszcze kilka miesięcy temu, jeśli ktoś mówił w PiS o dymisji Macierewicza, to z tą osobą się nie rozmawiało, teraz już taką myśl się dopuszcza
Wojciech Biedroń przypomniał, że – od czasu do czasu – ktoś mówi o dymisji ministra Waszczykowskiego, ale powstają pewne dyskusje i rozmowy nawet wokół ministra Macierewicza. – Nie jest przypadkiem, że Pałac Prezydencki się uaktywnił, nie jest przypadkiem to, co powiedział Jarosław Kaczyński, że "będzie oczekiwał, żeby ekstrawagancja Macierewicza została ograniczona". – Jeszcze kilka miesięcy temu, jeśli ktoś mówił w PiS o dymisji Macierewicza, to z tą osobą się nie rozmawiało, teraz już taką myśl się dopuszcza. Natomiast w wojsku jest jeszcze sporo do zrobienia, ale w pełni zgadzam się z tym, że te ekstrawagancje powinny zostać ograniczone – mówił.
Zdaniem gościa programu "Odkodujmy Polskę !" część PiS zapomniała o swoim żelaznym elektoracie i ma wrażenie, ze ten żelazny elektorat zawsze będzie na niego głosował.
– Myślę, że pierwsze zmiany w rządzie będą w wakacje, kiedy Polacy trochę mniej będą interesowali się polityką. Dzisiaj, twierdzenie o tym, kto "wyleci" z rządu jest na wyrost. Pamiętajmy, że Jarosław Kaczyński słucha kilkudziesięciu osób, a na koniec robi i tak, co chce. Duża jest też rola Beaty Szydło, która jako administrator sprawdza się doskonale – wskazał Biedroń.