Awaryjne lądowanie awionetki na A1. Pilot miał poważne problemy z silnikiem
Awionetka wylądowała awaryjnie w piątek rano na autostradzie A1 na wysokości miejscowości Wierzchowisko (Śląskie). Jak poinformowała oficer prasowa częstochowskiej policji podkomisarz Sabina Chyra-Giereś, nikomu nic się nie stało.
Pilot podczas lotu z Wrocławia do Rzeszowa na wysokości 420. kilometra autostrady - w rejonie Wierzchowiska - zaczął mieć poważne problemy z silnikiem, dlatego zdecydował się na awaryjne lądowanie. Mężczyzna był trzeźwy oraz posiadał licencję.
Ze względu na to, że policjanci zabezpieczali to miejsce do przyjazdu firmy, na autostradzie A1 przez kilkadziesiąt minut trwały utrudnienia. Zablokowany był prawy pas jezdni w kierunku Łodzi, a ruch odbywał się lewym pasem.
Najnowsze
Śliwka u Sakiewicza: „Ta historia zbulwersowała Polaków bardziej, niż wielu się spodziewało”
"Szczyty bezczelności". Czarnek ostro krytykuje Tuska za wykorzystanie autorytetu Jana Pawła II ws. Zełenskiego
Niebywała tragedia. Dwójka dzieci zmarła w zamkniętym samochodzie