1,3 mln złotych na QLub. Lublin powinien pokazać szczegóły wydatków
Miasto Lublin przeznaczyło 1,3 mln zł na Qlub. Przy takiej skali publicznych pieniędzy mieszkańcy mają prawo wiedzieć, na co dokładnie zostały wydane środki. Sprawa dotacji budzi pytania o przejrzystość konkursu, zasadność decyzji i obowiązek pokazania pełnych szczegółów finansowania.
W Lublinie pojawiły się pytania dotyczące finansowania organizacji pozarządowych ze środków publicznych. Chodzi o umowę nr 9/PS/26 zawartą 29 stycznia 2026 roku ze Stowarzyszeniem Unia Równości na prowadzenie i rozwój przestrzeni młodych QLub w latach 2026–2030. Wartość umowy wynosi 1,3 mln zł.
Sprawę nagłośniła interpelacja radnego Tomasza Gontarza. Dotyczy ona nie samego istnienia miejsc dla młodzieży, lecz zasad przyznania środków, zakresu realizowanego zadania oraz sposobu rozliczenia wydatków.
Kwota 1,3 mln zł nie jest marginalna w skali miejskiego budżetu. Dlatego mieszkańcy mają prawo znać szczegóły projektu: kosztorys, harmonogram działań, liczbę odbiorców, kryteria oceny ofert oraz wskaźniki, na podstawie których miasto będzie rozliczało realizację zadania.
Według informacji publikowanych przez miasto QLub jest przestrzenią młodzieżową działającą wcześniej jako Piwnica Labiryntu. W opisie projektu wskazano m.in. wsparcie osób narażonych na dyskryminację lub wykluczenie ze względu na orientację psychoseksualną lub tożsamość płciową. Oznacza to, że projekt ma określony profil społeczny i tematyczny, co dodatkowo uzasadnia oczekiwanie pełnej przejrzystości finansowania.
Konkurs i przyznane dotacje
W listopadzie 2025 roku ogłoszono wyniki konkursu na prowadzenie i rozwój Przestrzeni Młodych w Lublinie w latach 2026–2030. Stowarzyszenie Unia Równości uzyskało 88 punktów i otrzymało rekomendowaną dotację w wysokości 1,3 mln zł.
W ramach tego samego programu finansowanie otrzymały również inne organizacje. Dotacje wynosiły od 700 tys. zł do 1,265 mln zł, a cały program został ujęty w wieloletniej prognozie finansowej miasta na kwotę 10,5 mln zł.
W interpelacji radny pyta m.in. o liczbę oferentów, kryteria oceny, zakres planowanych działań, strukturę kosztów oraz porównanie finansowania QLubu z innymi przestrzeniami młodzieżowymi.
To pokazuje, jakie są rzeczywiste priorytety tej władzy. Na remonty dziurawych ulic i poprawę komunikacji miejskiej pieniędzy „nie ma”, ale na projekt o wyraźnym profilu ideowym — już tak. Kierowcy, którzy codziennie tłuką się po dziurawych drogach i mieszkańcy czekający na rzadko jeżdżące autobusy, mają pełne prawo zapytać, dlaczego ich podatki wydaje się w takiej kolejności.
Nie kwestionuję prawa organizacji pozarządowych do ubiegania się o środki. Domagam się czegoś innego: pełnej jawności. Niech ratusz pokaże ofertę konkursową, protokoły komisji, kosztorys, liczbę odbiorców i zasady rozliczenia. Jeśli wszystko jest w porządku, nie ma czego ukrywać. A mieszkańcy sami ocenią, czy tak właśnie powinno się gospodarować pieniędzmi zadłużonego miasta. - komentuje sprawę radny Prawa i Sprawiedliwości, Tomasz Gontarz.
Zmiana nazwy organizacji
Stowarzyszenie Unia Równości figuruje w KRS pod numerem 0000784258. Z danych rejestrowych wynika, że obecna nazwa obowiązuje od 28 stycznia 2026 roku. Wcześniej organizacja działała pod nazwą Stowarzyszenie Marsz Równości w Lublinie.
Ponieważ zmiana została wpisana do rejestru dzień przed zawarciem umowy z miastem, pojawiły się pytania dotyczące przebiegu procedury i formalnej weryfikacji oferenta. Sama zmiana nazwy nie oznacza żadnej nieprawidłowości, jednak przy umowie wieloletniej o wartości 1,3 mln zł urząd powinien być gotowy do przedstawienia pełnej dokumentacji potwierdzającej prawidłowość procedur.
Cele statutowe organizacji obejmują działalność na rzecz równości, przeciwdziałanie dyskryminacji oraz działania związane z tematyką orientacji psychoseksualnej i tożsamości płciowej.
Finansowanie a sytuacja budżetowa miasta
Według opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej budżet Lublina na 2026 rok zakłada dochody przekraczające 3,8 mld zł oraz wydatki wynoszące blisko 4 mld zł. Planowany deficyt ma wynieść około 162,7 mln zł, a zadłużenie miasta na koniec roku około 2,77 mld zł.
W takim kontekście naturalne są pytania o priorytety wydatkowe samorządu. Dotyczy to zarówno programu Przestrzeni Młodych jako całości, jak i poszczególnych projektów realizowanych przez organizacje pozarządowe.
Dostępne dokumenty wskazują również, że organizacja wcześniej otrzymywała miejskie dotacje. W sprawozdaniu za 2024 rok pojawia się kwota 40 tys. zł dla Stowarzyszenia Marsz Równości w Lublinie. W kolejnych latach realizowane były także inne projekty finansowane przez miasto.
Potrzebna pełna jawność
Najprostszym sposobem zakończenia sporu byłoby opublikowanie pełnej dokumentacji związanej z konkursem i realizacją projektu. Chodzi przede wszystkim o ofertę konkursową, protokoły komisji, szczegółowy kosztorys, harmonogram działań, wskaźniki realizacji oraz zasady rozliczania środków.
Jeżeli projekt ma zapewnić wsparcie młodym ludziom, mieszkańcy powinni wiedzieć, ilu odbiorców obejmie, jakie działania zostaną przeprowadzone oraz jakie rezultaty mają zostać osiągnięte. Podobnie w przypadku konsultacji psychologicznych, warsztatów czy utrzymania lokalu – warto znać skalę działań i strukturę kosztów.
Kluczowe pytanie nie dotyczy samego istnienia QLubu, lecz przejrzystości wydatkowania środków publicznych. W przypadku wieloletniej umowy o wartości 1,3 mln zł pełna informacja powinna być standardem.
Źródła: Telewizja Republika, BIP Lublin
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X