Kurator sądowa nazwała wielodzietną matkę „krową rodzącą dzieci”
Anna Wardak, matka dziesięciorga dzieci i założycielka Akademii Familijnej, w rozmowie z Radiem Republika podkreśliła, że zakazy ograniczające dostęp dzieci do mediów cyfrowych w młodym wieku mają „ogromny sens”, bo – jak wskazują badania – nadmierne korzystanie ze smartfonów zmienia strukturę mózgu dzieci, a one same próbują „scrollować” nawet książki czy obrazy na ścianie.
Media mają wielki wpływ – powiedziała, dodając, że kluczowe jest kształtowanie „diety cyfrowej” i dawanie dziecku przykładu przez rodziców – obecność książek w domu i wspólne czytanie.
W wywiadzie Anna Wardak ostrzegała przed stygmatyzacją rodzin wielodzietnych i ingerencją państwa w sferę rodzicielską. Opowiedziała o skandalicznych słowach kuratorki sądowej, która nazwała wielodzietną matkę „krową rodzącą dzieci”, oraz o przypadkach odbierania dzieci rodzinom z powodu biedy materialnej zamiast realnej pomocy.
Zamiast wspierać rodzinę, zawsze są na tej pozycji atakującej – mówiła o opiece społecznej i sądach rodzinnych.
Podkreśliła też, że wielodzietność w jej środowisku jest afirmowana i doceniana, ale ogólnie kultura jest antynatalistyczna – „od walki o aborcję” po gloryfikację życia w pojedynkę.
Na pytanie o ankiety w szkołach na temat tożsamości płciowej, które budziły niepokój rodziców, Wardak stwierdziła:
To trochę pokazuje, jaki jest stosunek państwa do rodziny i do rodziców, że gdzieś tam to państwo próbuje te dzieci przejmować.
Oceniła, że takie działania odbywają się bez wiedzy i zgody rodziców, a cel badawczy nie usprawiedliwia wkraczania w tak wrażliwe sfery.
Rodzic powinien wiedzieć, powinien wyrazić zgodę – podkreśliła.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X