Bodnarowcy wypuszczą Annę W. z aresztu. W sieci przybywa KOMENTARZY

Anna W. opuści areszt po wielu miesiącach. W sieci rośnie liczba komentarzy: presja ma sens. Poniżej zebraliśmy je w jednym miejscu.
Anna W. opuści areszt
Anna W. spędziła w areszcie ponad 2 miesiące - w związku ze śledztwem ws. RARS. Dziś na stronie bodnarowskiej Prokuratury Krajowej pojawiła się informacja o treści:
Postanowieniem z dnia 3 kwietnia 2025 roku, prokurator uchylił wobec Anny W. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania
Prokurator zastosował za to poręczenie majątkowe w wysokości 400 tys. złotych, dozór policji oraz zakaz kontaktu z uczestnikami postępowania i zakaz opuszczania kraju.
Zobacz: PILNE: Sukces presji widzów Republiki. Anna W. wyjdzie z aresztu
Co ważne w całej sprawie, syn Anny W. cierpi na poważne choroby, przez co wymaga ciągłej opieki matki. Przez to, że nie miał z nią kontaktu od miesięcy, terapia 13-latka wróciła w zasadzie do punktu wyjścia. Ba, dwa dni temu pojawił się również wniosek, który w rezultacie mógł doprowadzić do odebrania dziecka Marka i Anny W.
W sieci lawina komentarzy
W mediach społecznościowych rośnie liczba komentarzy, dotyczących właśnie tej sprawy.
To było jasne dla prawników. To było jasne dla zwykłych ludzi. Tylko katowicki prokurator przez dwa miesiące nie potrafił dostrzec, że areszt wydobywczy wobec mamy chorego synka to barbarzyństwo. Dobrze, że ten koszmar się skończył.
- pisze Mateusz Morawiecki.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X