Czy Sikorski po raz kolejny występuje przeciwko USA? Minister od Tuska w obronie Maduro
Radosław Sikorski wykorzystał obalenie dyktatury w Wenezueli do absurdalnego politycznego ataku na opozycję. Zamiast bronić interesów Polski i zasad prawa międzynarodowego, szef MSZ uderzył w tych, którzy od lat podnoszą kwestie suwerenności w Unii Europejskiej.
Źródło: x.com/@sikorskiradek
Obrona suwerenności dyktatury?
Po zatrzymaniu wenezuelskiego dyktatora Nicolása Maduro przez Stany Zjednoczone w operacji wojskowej światowa opinia publiczna skupiła się na tym regionie świata. W tym kontekście głos zabrał szef polskiego MSZ Radosław Sikorski, który w absurdalny sposób zaatakował polityków opozycji:
— Mija kolejna doba jak nasi suwerenności nie bronią suwerenności Wenezueli. Czyżby obowiązywała tylko wobec Unii Europejskiej, która jej nie zagraża? — napisał Sikorski.
Wypowiedź ministra nie jest próbą chłodnej analizy operacji wojskowej USA, ale politycznym atakiem na oślep. Sikorski sugeruje hipokryzję środowisk prawicowych, które krytykują rozszerzanie kompetencji Unii Europejskiej, a jednocześnie nie zabierają głosu w sprawie Wenezueli. Problem w tym, że to porównanie jest całkowicie niedorzeczne. UE jest strukturą traktatową, do której Polska przystąpiła dobrowolnie, a spory o zakres jej kompetencji to element legalnej debaty konstytucyjnej. Wenezuela natomiast od lat pozostawała państwem rządzonym przez brutalny reżim Nicolása Maduro, odpowiedzialny za łamanie praw człowieka, represje wobec opozycji i katastrofę humanitarną.
Co więcej, szef MSZ nie zadaje pytania o interes Polski, bezpieczeństwo regionu ani konsekwencje globalne. Zamiast tego wykorzystuje dramatyczną sytuację w Ameryce Południowej jako pretekst do wewnętrznej wojny politycznej.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X