Mocny cios w narrację Kosiniaka-Kamysza. Polacy boją się o gotowość armii
Władysław Kosiniak-Kamysz od miesięcy przekonuje, że Polska wzmacnia armię, kupuje nowoczesny sprzęt i buduje coraz większe zdolności obronne. Podczas tegorocznego Święta Wojska Polskiego mówił o „silnej armii” jako jednym z filarów bezpieczeństwa i prezentował ambitne plany dalszego rozwoju sił zbrojnych. Tymczasem najnowszy sondaż pokazuje, że Polacy wcale nie są tak spokojni o stan bezpieczeństwa. Aż 63,2 proc. badanych uważa, że wojsko i służby nie są obecnie w pełni przygotowane na bezpośredni atak lub zagrożenie granic Polski.
Kosiniak-Kamysz mówi o silnej armii
Podczas obchodów Święta Wojska Polskiego 15 sierpnia szef MON przedstawiał wizję wzmacniania polskiej obronności. Hasło „Polska SAFE” tłumaczył jako cztery filary bezpieczeństwa: sojusze, armię, fabryki i Europę.
– Polska nigdy nie przegrywała przez brak odwagi. Polska przegrywała wtedy, kiedy odwaga była wszystkim, co mieliśmy
– mówił Kosiniak-Kamysz podczas defilady.
Minister podkreślał również skalę rozbudowy armii. Jak informował podczas tegorocznych obchodów, Wojsko Polskie liczy obecnie około 220 tys. żołnierzy, a plan „Armia 500” zakłada docelowo 300 tys. żołnierzy służących na co dzień oraz 200 tys. rezerwy wysokiej gotowości.
W jego przekazie nie brakowało również akcentów dotyczących modernizacji. Tegoroczna defilada była okazją do zaprezentowania najnowocześniejszego sprzętu, w tym czołgów K2 i Abrams, armatohaubic Krab, systemów HIMARS i Patriot, dronów oraz po raz pierwszy polskich F-35.
Sam minister po defiladzie podsumowywał wydarzenie słowami o „sile”, „nowoczesności” i „sojuszach”, wskazując, że pokazany sprzęt jest dowodem zmian zachodzących w polskiej armii.
Sondaż pokazuje zupełnie inny obraz
Deklaracje władz zderzają się jednak z oceną społeczeństwa. W najnowszym badaniu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski respondentów zapytano wprost, czy polskie wojsko i służby są obecnie w pełni przygotowane do skutecznej reakcji w przypadku bezpośredniego ataku lub zagrożenia granic.
Odpowiedź jest dla rządu niepokojąca.
Aż 63,2 proc. badanych uważa, że wojsko i służby nie są w pełni przygotowane. Co trzeci respondent – 33 proc. – wybrał odpowiedź „zdecydowanie nie”, a kolejne 30,2 proc. „raczej nie”.
Przeciwnego zdania jest zaledwie 25,9 proc. ankietowanych. „Zdecydowanie tak” odpowiedziało 6,5 proc., a „raczej tak” – 19,4 proc. Kolejne 10,9 proc. nie potrafiło zająć stanowiska.
To oznacza, że liczba osób sceptycznie oceniających przygotowanie państwa do ewentualnego zagrożenia jest ponad dwukrotnie większa niż grupa przekonana o pełnej gotowości wojska i służb.
Nawet wyborcy obozu rządzącego nie są spokojni
Co ciekawe, nawet wśród wyborców ugrupowań tworzących obecny obóz rządzący nie ma pełnego przekonania, że państwo jest przygotowane na najgorszy scenariusz.
W tej grupie 50 proc. badanych pozytywnie ocenia przygotowanie wojska i służb. „Zdecydowanie tak” odpowiedziało 16 proc., a „raczej tak” 34 proc.
Jednocześnie 34 proc. wyborców obozu rządzącego uważa, że przygotowanie nie jest wystarczające. Kolejne 16 proc. nie ma zdania.
Wyborcy PiS i Konfederacji najbardziej krytyczni
Najbardziej sceptyczni okazali się wyborcy PiS, Konfederacji, Konfederacji Korony Polskiej oraz Razem.
W tej grupie aż 82 proc. respondentów uważa, że wojsko i służby nie są w pełni przygotowane na wypadek bezpośredniego zagrożenia Polski.
45 proc. wskazało odpowiedź „zdecydowanie nie”, a 37 proc. „raczej nie”. Pozytywnie stan przygotowania armii ocenia zaledwie 15 proc. badanych z tej grupy, natomiast 3 proc. nie ma zdania.
Nowoczesny sprzęt to jeszcze nie wszystko
Wynik sondażu nie oznacza oczywiście, że polska armia jest bezbronna. Przeciwnie – ostatnie lata przyniosły ogromne zakupy uzbrojenia, rozwój liczebny wojska i inwestycje w krajowy przemysł obronny.
Pokazuje jednak coś innego: sama prezentacja nowoczesnego sprzętu i deklaracje o rosnącym potencjale nie przekładają się automatycznie na poczucie bezpieczeństwa obywateli.
I właśnie tutaj pojawia się pytanie do kierownictwa MON. Skoro – jak przekonuje Kosiniak-Kamysz – Polska ma coraz silniejszą armię, inwestuje rekordowe środki w obronność i rozwija własne zdolności, dlaczego niemal dwie trzecie Polaków nadal nie uważa, że wojsko i służby są w pełni gotowe na bezpośrednie zagrożenie?
To pytanie jest tym istotniejsze, że sytuacja bezpieczeństwa w regionie pozostaje bardzo napięta, a Polska znajduje się na wschodniej flance NATO.
Badanie United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski przeprowadzono 7–9 sierpnia 2026 roku metodą mix-mode (CAWI/CATI) na ogólnopolskiej próbie 1000 osób.
Źródło: Republika, Wirtualna Polska
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
SZOK! Nielegalni imigranci są sprawcami prawie połowy aktów terroru Państwa Islamskiego w Europie
Brytyjczycy mają być gotowi na poważny kryzys. Rząd wydał zalecenia
SPRAWDŹ TO!
Tusk pod ścianą? Prawie 70 proc. Polaków chce ograniczenia kadencji