Dziś mija 92. rocznica urodzin Wojciecha Pokory. Bareja długo przekonywał go do kultowej roli
Wojciech Pokora początkowo nie był przekonany do roli, która później stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych kreacji polskiego kina. Aktor obawiał się, że nie zdoła przebić słynnego duetu z „Pół żartem, pół serio”. Ostatecznie dał się namówić Stanisławowi Barei i własnej żonie.
Wojciech Pokora urodził się 2 października 1934 roku w Warszawie. Aktorstwem zainteresował się jeszcze jako uczeń technikum. Pierwsze doświadczenia zdobywał w kółku teatralnym działającym przy FSO, gdzie spotkał m.in. Jerzego Turka. Później dostał się do warszawskiej szkoły teatralnej i rozpoczął profesjonalną karierę.
Na scenie występował w kilku stołecznych teatrach, ale największą popularność przyniosły mu role filmowe i telewizyjne. Szczególne miejsce w jego karierze zajęła współpraca zeStanisławem Bareją. To właśnie u tego reżysera Pokora stworzył swoje najbardziej pamiętne komediowe kreacje.
Jedną z nich była rola w „Poszukiwanym, poszukiwanej”. Aktor wcielił się w Stanisława Marię Rochowicza, historyka sztuki, który zostaje niesłusznie oskarżony o kradzież obrazu. Chcąc uniknąć aresztowania, bohater zmienia wygląd i zaczyna funkcjonować jako gosposia Marysia.
Co ciekawe, Pokora wcale nie był zachwycony pomysłem zagrania tej postaci. Aktor miał obawy, że podobny motyw został już wcześniej znakomicie wykorzystany w hollywoodzkim „Pół żartem, pół serio”.
W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” wspominał:
„Nie chciałem grać tej roli. Miałem świeżo w pamięci Lemmona i Curtisa z "Pół żartem, pół serio". Byłem pewien, że lepiej już nie można zagrać i nie trzeba. Ale Staszek Bareja nie dawał za wygraną. Wydzwaniał i przychodził do nas dniami i nocami. W końcu żona powiedziała: "Weź tę rolę, bo inaczej nie dadzą nam spokoju".”
Bareja jednak nie zamierzał odpuszczać.Ostatecznie Pokora przyjął propozycję, a „Poszukiwany, poszukiwana” stał się jednym z najważniejszych filmów w jego dorobku. Co więcej, rola Marysi na stałe zapisała się w historii polskiej komedii.
Aktor przez lata pozostawał kojarzony przede wszystkim z repertuarem komediowym, choć pojawiał się również w produkcjach dramatycznych. Zmarł 4 lutego 2018 roku w Warszawie, mając 83 lata. Gdyby żył, dziś obchodziłby 92. urodziny.
Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe
Źródło: Republika, Gazeta Wyborcza, Radio Pogoda
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Prawicowy pakt senacki na horyzoncie? Prezydent Nawrocki rozmawiał z prezesem PiS
Przełomowa decyzja G7: Miliony baryłek ropy z rezerw strategicznych trafią na rynek
Leon XIV o sztuce w czasach AI: „Algorytmom brak iskry człowieczeństwa”