Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
07:25 Rosja: dwóch zabitych i pożar rafinerii po ataku ukraińskich dronów w Kraju Krasnodarskim
06:45 Polska: W roku szkolnym 2026/2027 nowa podstawa programowa i zakaz korzystania ze smartfonów
06:04 USA: Francuski turysta zmarł w Dolinie Śmierci przy temperaturze 47 stopni C.
04:23 Ukraina: W rosyjskich atakach zginęły trzy osoby, dwie z Zaporożu, jedna w Charkowie
02:33 Haiti: Co najmniej 47 zabitych w ataku gangów niedaleko stolicy kraju
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie W dniach 28-30.08 odbędzie się XII Nadzwyczajny Zjazd Klubów Gazety Polskiej. Kontakt u Przewodniczących Klubów Gazety Polskiej
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Piotrków Tryb. od poniedziałku do piątku w godz. 11:00-18.00 w biurze ul. Słowackiego 34a (przy przejeździe kolejowym) zbiera podpisy pod projektem ustawy Stop BANDERYZMOWI w Polsce!
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa zaprasza do złożenia podpisu pod projektem ustawy "Stop Banderyzmowi" w dniach: 22-26.08 od 12:00 do 17:00 pod Jasną Górą przy wjeździe na parking od ul.Klasztornej w Częstochowie
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Białystok-Centrum zaprasza na obchody 80. rocznicy śmierci Danuty Siedzikówny Inki. 27.08, godz. 17:00 Msza Św. Kościół pw. Zwiastowania NMP. 28.08 godz. 18:00 uroczystość pod pomnikiem Pamięci Danuty Siedzikówny, park Planty
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Susz zaprasza na spotkanie z Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy. 28 sierpnia, godz. 16:00 Salka katechetyczna przy Parafii św. Rozalii ul. Słowiańska 1, Susz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej " w Międzyrzeczu zaprasza na spotkanie z prof. Grzegorzem Kucharczykiem na temat: Jak Niemcy uporały się ze swoją przeszlościa; 29 sierpnia, godz. 15.00, sala katechetyczna przy kościele pw. św. Wojciecha w Miedzyrzeczu
Wydarzenie Ruch Obrony Granic i Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa zapraszają na Mszę Św. w dniu 01.09.2026r. o godzinie 3:30 w miejscu faktycznego rozpoczęcia II Wojny Światowej, Podłęże Królewskie kościół Świętego Antoniego z Padwy
Wydarzenia Ruch Obrony Granic zaprasza 1 września o godz. 18:00 przed Ambasadę Niemiec przy ul. Jazdów 12/2 w Warszawie na pikietę w 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej pod hasłem "Pamięć! Prawda! Reparacje!"
Wydarzenie Ryszard Majdzik zaprasza 1 września o godz. 18:00 przed Konsulat Niemiec przy ul. Stolarskiej w Krakowie na pikietę w 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej pod hasłem “Pamięć! Prawda! Reparacje!”.

25 lat od koalicji Solidarność-ZSL-SD. Komorowski: Trzeba było wiele odwagi, by wykroczyć poza Okrągły Stół

Źródło: Telewizja Republika

25 lat po zawarciu koalicji Solidarność-Zjednoczone Stronnictwo Ludowe-Stronnictwo Demokratyczne - co pozwoliło na odsunięcie PZPR od władzy i stworzenie rządu Tadeusza Mazowieckiego - uczestnicy tych zdarzeń spotkali się w Pałacu Prezydenckim.

Spotkanie zorganizowano pod patronatem prezydenta Bronisława Komorowskiego, a główne role należały do ówczesnego przewodniczącego NSZZ Solidarność Lecha Wałęsy, który zaproponował ZSL i SD wyjście z koalicji z PZPR i utworzenie "rządu porozumienia narodowego" oraz ówcześni szefowie tych partii: Roman Malinowski i SD Jerzy Jóźwiak. W siedzibie prezydenta zjawili się też posłowie ówczesnego Sejmu oraz członkowie rządu Mazowieckiego.

Przypomniano zdarzenia sprzed 25 lat, gdy 17 sierpnia 1989 r. Wałęsa, Malinowski i Jóźwiak podpisali w Pałacu Myślewickim porozumienie o koalicji, która doprowadziła do powołania pierwszego od wojny niekomunistycznego rządu w Polsce. Wojciech Jaruzelski przystał na tę propozycję i zwolnił z misji tworzenia rządu nominowanego wcześniej na to stanowisko Czesława Kiszczaka - o czym przypomniano zebranym, odtwarzając na telebimie materiał z ówczesnego Dziennika Telewizyjnego.

Komorowski: Im głębiej zanurzamy się w historię, tym większe nasze zdumienie, że się nam udało

- Dziś czasami wydaje nam się, że to wszystko było tak oczywiste i jasne. Ale im głębiej zanurzamy się w historię, tym większe nasze zdumienie, że się nam udało - mówił prezydent Bronisław Komorowski do uczestników uroczystości. Podkreślił, że liderzy Solidarności, ZSL i SD odegrali istotną rolę w naszej historii, bo decydowali o tym, jak szybko i jak głęboko te zmiany zajdą. - Wiedzieliśmy, że (zmiany - red.) były nieuchronne, ale nie wiedzieliśmy, jak wiele uda nam się zrobić. Myślę, że trzeba było mieć wiele odwagi i wyobraźni, aby świadomie pójść tak daleko, wykraczając nawet poza porozumienie przy Okrągłym Stole - podkreślił prezydent, przypominając, że rząd Tadeusza Mazowieckiego ogarnął wszystkie siły polityczne w parlamencie - także PZPR.

Dziś jest moment, by pokazać te środowiska, które wyłamały się ze środowiska PZPR

- Dla mnie to porozumienie okazało się brzemiennym w skutki krokiem na rzecz utworzenia rządu wielkiej reformy i wielkiej pracy dla nowej Polski. Ten czas nie doczekał się jeszcze historyka. Zawsze wiele było mowy o czynniku obozu wolności i Solidarności, a dziś jest moment, by pokazać te środowiska, które wyłamały się ze środowiska PZPR - dodał.

Wałęsa: Złamaliśmy chytry plan gen. Jaruzelskiego

Właśnie za docenienie tych zdarzeń wdzięczność Komorowskiemu wyraził w sobotę Lech Wałęsa. - Publicznie dziękuję panu prezydentowi, że przywołał znak, który był w tamtym czasie decydujący o dalszym ciągu naszej historii. A dziękuję szczególnie panom (Malinowskiemu i Jóźwiakowi - red.), bo gdybym wtedy nie zdołał razem zbuntować się z nimi, nie wiem, co by było z naszą Polską. Więc przyjmijcie moje spóźnione, publiczne podziękowanie, że wtedy wasze zachowanie było wzorem, także na przyszłość, jak organizować się, jak dokonywać mądrych zwycięstw - powiedział były prezydent.

Jak mówił, polska droga do wolności była trudna. - Przegraliśmy wiele bitew. (..) Ale bitwę, wojnę właściwie, rok '80, '89 wygraliśmy (...)Złamaliśmy chytry plan gen. Jaruzelskiego, który miał jeszcze raz nas pokonać.(...) Kiedy zauważyłem tę taktykę i strategię, wtedy poszedłem w kierunku tego wielkiego zdarzenia, złamania koalicji, wyciągnięcia pana Malinowskiego, pana Jóźwiaka z tamtej koalicji do naszej - dodał Wałęsa.

Jak dodał, wszyscy stanęli wtedy przed wyborem: demokracja albo dyktatura. - Wybraliśmy demokrację, a demokracja kosztuje. Demokracji trzeba się latami uczyć i stosować - podkreślił. - Szanowni państwo, nie pozwólcie, porządkując te nasze daty i nasze zdarzenia, by mylono dwa pojęcia. Co innego jest wielki, narodowy efekt zwycięstwa tamtych dni, a co innego jest potem rządzenie i demokracja. Nie można mieć pretensji za zwycięstwo. A to, że się źle rządzimy, że źle wybieramy, to już inna sprawa. I nie wolno tego mieszać - mówił.

Dziękując za przypomnienie zdarzeń sprzed ćwierćwiecza Malinowski wspominał, że Wałęsa proponując ZSL udział w koalicyjnym rządzie szerokiego porozumienia narodowego, jako kandydatów na premiera proponował Bronisława Geremka, Jacka Kuronia lub Tadeusza Mazowieckiego. Były lider ZSL podkreślił, że tę propozycję w imieniu Wałęsy przedłożył mu Jarosław Kaczyński. Malinowski miał wtedy wskazać Mazowieckiego, jako kandydata ugodowego, byłego posła z dobrymi relacjami w Kościele i zaproponować, aby do prezydenta Jaruzelskiego iść z tą jedną kandydaturą. "Wiedziałem, że pan wybierze Mazowieckiego" - miał odpowiedzieć Wałęsa i poinformować, że teraz spotka się z liderem Stronnictwa Demokratycznego Jerzym Jóźwiakiem.

- Panie przewodniczący - spytałem wtedy Lecha Wałęsę - Czy to nam naprawdę się uda? Odpowiedział: sądzę, że nam to wyjdzie - opowiadał Malinowski. Relacjonując spotkanie liderów nowej koalicji z prezydentem Jaruzelskim, Malinowski przytoczył słowa Wałęsy do Jaruzelskiego: "dochodzimy do szerokiej koalicji rządowej, o co panu też chodziło, tylko innymi drzwiami". - Było to wyrazem dużej wyobraźni i odpowiedzialności za losy kraju - podsumował były szef ludowców.

Jóźwiak: Uznawano nas za zdrajców, robiących zamach stanu

Jerzy Jóźwiak, opowiadając o okolicznościach zawarcia "koalicji przełomu" zauważył, że z perspektywy czasu, wszystko co wtedy się działo, wydaje się proste i oczywiste. - Tak jednak nie było, bo we wszystkich gremiach były wątpliwości - brak zaufania, obawy, zarzuty, a nawet sprzeciw wobec planów tej koalicji naruszającej ustalenia z Okrągłego Stołu. Mówiono, że Malinowski i Jóźwiak świadomie łamali układ koalicyjny z PZPR. Uznawano nas za zdrajców, robiących zamach stanu. Ale wytrwaliśmy - powiedział.

Ujawnił, że zawarta 17 sierpnia 1989 r. w Pałacyku Myślewickim w Łazienkach umowa koalicyjna miała dwa egzemplarze. Jeden przedłożono prezydentowi Jaruzelskiemu, a drugi Jóźwiak zachował w domowym archiwum. Jak mówił, zrobił tak wtedy "na wypadek, gdyby coś zaszło", a w sobotę przekazał go na ręce prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Komorowski: Gdy w Dzienniku Telewizyjnym zobaczyłem zdjęcie waszej trójki ze wzniesionymi rękoma, pomyślałem po raz pierwszy: to się naprawdę może uda

- Dziś możemy sobie tylko wyobrażać, jaki to mógł być wypadek. Na szczęście wtedy się udało - skomentował prezydent Komorowski, z zaskoczeniem odbierając podarunek. Jak podkreślił, w tamtym okresie był sceptykiem co do wyborów 4 czerwca i Okrągłego Stołu. - Uważałem, że komuniści nas oszukali. Ale gdy tego dnia w Dzienniku Telewizyjnym zobaczyłem zdjęcie waszej trójki: Lecha Wałęsy, Romana Malinowskiego i Jerzego Jóźwiaka, przed pałacykiem w Łazienkach, ze wzniesionymi rękoma, pomyślałem po raz pierwszy: to się naprawdę może udać - wspominał, dziękując za spotkanie.

pap