Wildstein: pierwszy raz słyszmy taki język od czasów Grabskiego
W poranku Radia Republika Bronisław Wildstein ostrzegł, że unijny program SAFE to instrument uzależnienia Polski i utrata suwerenności, a narracja Donalda Tuska o „załatwianiu pieniędzy” z Brukseli utrwala żebraczą mentalność. Podkreślił wartość prezydenckiej alternatywy opartej na własnych zasobach i pochwalił wybór Przemysława Czarnka jako szansę na zdynamizowanie opozycji.
Bronisław Wildstein w Radiu Republika ostro skrytykował unijny program SAFE jako element kampanii wyborczej i głębszy problem:
To jest jak instrument uzależnienia Polski, uzależnienia Polaków, utraty naszej suwerenności.
Zwrócił uwagę, że po raz pierwszy główna partia opozycyjna i Konfederacja otwarcie powiedziały Polakom, iż można nie wziąć pieniędzy z Unii Europejskiej – co szokuje wielu przyzwyczajonych do myślenia o Brukseli jako o „bankomacie”.
Publicysta podkreślił, że narracja o rozwoju Polski wyłącznie dzięki funduszom unijnym to „absolutny nonsens”: „żaden ekonomista tego nie potwierdzi”, bo rynek wspólny jest korzystny, ale fundusze strukturalne są niewielkie, kierowane biurokratycznie i służą uzależnieniu oraz deformowaniu gospodarki. Ostrzegał przed wydawaniem wielkich pieniędzy na broń, której w Europie po prostu nie ma:
Jeżeli my te pieniądze, te wielkie pieniądze wydamy źle, a musimy je wydać w Europie, gdzie tej broni takiej, która tworzy przewagę na polu walki po prostu nie ma, no to pozostajemy bezbronni.
Krytykował obietnice Tuska:
Donald Tusk nam mówi, no przecież weźmy zakute łby, spójrzcie, przekażemy te pieniądze polskim fabrykom i one z tego zrobią broń – to nierealne bez infrastruktury, którą rozmontowano, w tym kopalń i hut. SAFE oznacza, że trzy czwarte broni musi być kupowane w Europie, głównie Niemczech: „my te pieniądze, które nam załatwił, będziemy wprowadzali do przemysłu europejskiego, głównie niemieckiego”.
Wildstein pozytywnie ocenił kontrpropozycję prezydenta i NBP:
Pojawił się taki język, którego chyba w Polsce nie słyszano od czasu, jak Władysław Grabski wprowadzał w Polsce reformę walutową w oparciu o własne zasoby – język samodzielności: „stać nas na to, żeby pewne rzeczy zrobić samemu, bez sięgania do obcych kieszeni”.
Podkreślił prostotę:
Prezes NBP nam mówi, że możemy sprzedać część tego złota, nie tracąc tej wyjściowej wartości, ponieważ złoto zwiększyło swoją wartość, więc możemy sprzedać część tego złota na rynkach międzynarodowych i te pieniądze mieć.
Odrzucił narrację Tuska o „załatwianiu”:
On mówi, załatwiłem, załatwiłem dla was pieniądze. Nie wy żeście coś zrobili, ale że ja wam załatwiłem – to mentalność, w której „nic od was nie zależy”, a Unia „daje”, choć to kredyt i dług.
Wildstein wezwał do zmiany mentalności:
To jest właśnie to, żeby zmienić mentalność, zerwać z fetyszem UE i żebractwem: „taka żebracza mentalność, niewolnicza mentalność, która nam się cały czas zaszczepia, jest zabójcza dla nas”.
W bieżącej polityce poparł nominację Przemysława Czarnka na kandydata PiS na premiera:
Przemysław Czarnek wydaje się tutaj osobą optymalną do tego, żeby zażegnać te potępieńcze swary wewnętrzne Prawa i Sprawiedliwości.
Widzi w nim szansę na przezwyciężenie ambicjonalnych konfliktów, bo Czarnek jest „poza tymi frakcjami”, wyrazisty i akcentuje podmiotowość. Podkreślił zmianę reguł gry: „odstawianie nogi się skończyło” – wobec Tuska, bo na agresję trzeba odpowiadać:
Trzeba na agresję odpowiedzieć. Trzeba ją po prostu rozmontować.
Wildstein dodał, że Tusk forsuje SAFE, by centralizować Unię i uzależniać Polskę.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X