Tusk nominował ją do rządu. W tle federacja kickboxingu i szokujące powiązania
Nominacja Barbary Mróz-Gorgoń na pełnomocniczkę rządu ds. promocji marki Polska wywołuje coraz więcej pytań. Jak wynika z przedstawionych informacji, osoba przedstawiana przez Donalda Tuska jako ekspert w dziedzinie budowania marki miała jednocześnie pełnić funkcję dyrektora kreatywnego federacji kickboxingu Strike King. W sprawie pisze dziennikarz Szymon Jadczak.
29 lipca Donald Tusk ogłosił nominację Mróz-Gorgoń, określając ją mianem „najwybitniejszej w Polsce specjalistki od kształtowania marki”. Problem w tym, że – jak wskazują ujawnione informacje – jej nazwisko nadal widnieje na stronie federacji Strike King, gdzie figuruje jako dyrektor kreatywny.
Sprawa nabiera znaczenia ze względu na osoby związane z organizacją. Dyrektorem sportowym federacji jest Tomasz Sarara, który był jednym z organizatorów gali Strike King 9 w Krakowie. W wydarzeniu miał wystąpić Marcin N., pseudonim „Maniek”, lider środowiska kibiców Wisły Kraków. Mężczyzna został prawomocnie skazany na 10 lat więzienia za pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Toczą się wobec niego również kolejne postępowania, dotyczące m.in. kierowania odłamem gangu kiboli Wisły oraz handlu mefedronem i amfetaminą. W tych sprawach nie zapadły jeszcze prawomocne wyroki.
Autor informacji zwraca również uwagę na wcześniejsze związki Sarary ze środowiskiem Wisły Kraków i sekcją sztuk walki. Według jego ustaleń Sarara miał trenować zawodników w okresie, gdy klubem miały interesować się osoby związane ze środowiskiem Sharksów. Sam Sarara miał także wskazać, że sekcję sztuk walki Wisły koordynuje Marcin N.
To jednak nie koniec pytań. Nazwisko Barbary Mróz-Gorgoń pojawia się również we wniosku o 10 tys. zł złożonym przez Stowarzyszenie Sarara Team Fight Club do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego na organizację „Strike King Festival #4”. W opisie projektu przedstawiono ją jako dyrektora kreatywnego oraz specjalistkę ds. marki i strategii.
Według autora publikacji do Mróz-Gorgoń skierowano pytania dotyczące charakteru jej współpracy ze Strike King, w tym tego, czy pełnienie funkcji było odpłatne i czy informowała o niej Kancelarię Premiera. Odpowiedzi nie udzieliła.
Cała sprawa rodzi pytania o proces weryfikacji osób powoływanych na wysokie stanowiska publiczne. Szczególnie istotne jest ustalenie, dlaczego przed nominacją nie sprawdzono publicznie dostępnych informacji dotyczących działalności nowej pełnomocniczki rządu.
Źródło: Republika, wp.wp.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X