Łętowska irytuje mainstream: "powołanie sędziów prerogatywą prezydenta"
"Jeśli autorytet, na który przez lata powoływano się z niemal nabożną konsekwencją, mówi spokojnie i bez emocji, że powoływanie sędziów jest prerogatywą Prezydenta i pozostaje całkowicie poza postępowaniem administracyjnym, to cała misternie budowana konstrukcja zaczyna wyraźnie skrzypieć." - pisze na platformie X Kamila Borszowska-Moszowska odnosząc się do słów prof. Ewy Łętowskiej w jednej ze stacji telewizyjnych.
Łętowska, jedna z głównych postaci salonu III RP, odzyskała resztki rozsądku i w stacji telewizyjnej wprost mówiła o wyłącznym uprawnieniu prezydenta. Ta narracja, oczywiście, nie spodobała się pracownikowi stacji.
Podkreślmy, że Łętowska nie powiedziała nic nadzwyczajnego. Powtórzyła jedynie oczywistość, że prezydent powoiłuje sędziów i nie podlega to żadnej ocenie żadnego sądu.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X