Wiceminister Ireneusz Raś odpiera zarzuty. „To manipulacje”
Wiceminister sportu Ireneusz Raś w rozmowie z Polsat News odpowiadał na zarzuty ws. konfliktu interesów podczas prac na ustawą o najmie krótkoterminowym. - Ja nie łamałem prawa, nie mam konfliktu interesów, pracuję rzetelnie - zapewniał Raś.
Raś o zarzutach ws. ustawy o najmie. „Nie ma konfliktu interesów”
Wokół projektu ustawy regulującej najem krótkoterminowy wybuchła kolejna polityczna burza. Wirtualna Polska ujawniła, że wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś, odpowiedzialny za przygotowanie przepisów, sam w przeszłości inwestował w mikrokawalerki przeznaczone na wynajem. Według ustaleń portalu, tuż przed objęciem funkcji w rządzie sprzedał należące do niego lokale swojemu bratu – księdzu. Trzecia przypadła byłej żonie.
Czytaj więcej: Minister pisał ustawę, wcześniej sam zarabiał na mikrokawalerkach. Kolejne pytania do polityków KO i rządu
Do tych zarzutów odniósł się w rozmowie z Polsat News, Ireneusz Raś.
Przeczytałem ten artykuł. Jest nieprawdziwy. To manipulacje, do których odniosłem się w oświadczeniu
- zaznaczył.
Dziennikarz Polsat News chciał się dowiedzieć, czy Raś miał mikrokawalerki i umowę z firmą, która zajmowała się wynajmem krótkoterminowym
Wynająłem firmie moje dwie nieruchomości w Łodzi, na okres pięciu lat, na długi termin
- odparł polityk.
Wiceminister sportu i turystyki zapewnił, że nie ma nic do ukrycia.
Nie interesuje mnie czy to są mojego brata mieszkania, czy moich bliskich, czy Kowalskiego, Nowaka. Ten proces musi się zakończyć rejestracją, porządkiem, wyeliminowaniem szarej strefy
- mówił o pracach nad ustawą o najmie krótkoterminowym.
Źródło: Republika, Polsat News, wp.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X