Zwycięstwo prawdy! Anna W. wychodzi z aresztu po miesiącach walki. Nielegalna prokuratura ugięła się pod presją

Dzięki determinacji adwokatów, opinii publicznej i Telewizji Republika Anna W. opuści dziś areszt. Prokuratura wycofała się po otrzymaniu opinii, która potwierdza: dalszy areszt mógł zaszkodzić dziecku kobiety.
Presja ma sens!
Decyzja o uchyleniu aresztu wobec Anny W. zapadła na podstawie opinii zamówionej przez nielegalną prokuraturę 12 marca 2025 roku. Wynika z niej jednoznacznie, że dalsze stosowanie aresztu tymczasowego mogłoby „mieć negatywny wpływ na zdrowie dziecka”. Tym samym uznano, że „dalsze stosowanie tego izolacyjnego środka nie jest niezbędne”.
To właśnie ten argument - związany z dobrem dziecka - stał się kluczowy dla decyzji o wypuszczeniu Anny W. na wolność. Nie bez znaczenia była też ogromna presja społeczna i medialna.
Mętne tłumaczenia nielegalnej prokuratury
Zamiast aresztu zastosowano inne środki zapobiegawcze: poręczenie majątkowe w wysokości 400 tysięcy złotych, zakaz kontaktowania się z uczestnikami postępowania oraz zakaz opuszczania kraju.
Areszt ma zostać uchylony jeszcze dziś.
– „Zwolnienie musi się odbyć w tym samym dniu, co prokurator uchyla areszt” – podkreślił prokurator.
Choć prokurator zrezygnował z aresztu, zaznaczył, że środki zapobiegawcze pozostają „nadal aktualne” i że wciąż trwa zabezpieczanie „prawidłowego toku postępowania”.
W sprawie trwają też czynności związane z opieką nad dzieckiem – prokuratura złożyła do sądu wniosek o „rozważenie zarządzenia opiekuńczego”.
– „To może polegać na zobowiązaniu rodzica do odpowiednich działań. Absolutnie nie wnosiliśmy o odebranie dziecka” – tłumaczył prokurator.
Republika od początku po właściwej stronie
To, co dziś wydarzyło się w sądzie, to dowód na to, że media mogą mieć realny wpływ. Telewizja Republika jako pierwsza nagłaśniała sprawę Anny W., była przy niej od pierwszego dnia. Dzięki tej presji władza musiała ustąpić.
Sprawiedliwość musi zwyciężyć – i dziś postawiono pierwszy krok w tę stronę.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB