„Prawa ręka” od polityki. Bogucki: zastępował premiera, teraz idzie do Trybunału
Maciej Berek, który był – jak mawiał Donald Tusk – jego „prawą ręką”, ma dalej być prawą polityczną ręką Donalda Tuska, tylko teraz już nie w rządzie, ale w Trybunale Konstytucyjnym – napisał Zbigniew Bogucki.
Maciej Berek, który był – jak mawiał Donald Tusk – jego „prawą ręką”, a w istocie w dużym zakresie zastępował premiera, ponieważ odpowiadał za koordynowanie POLITYKI rządu, został wskazany jako kandydat na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Ma więc dalej być prawą polityczną ręką Donalda Tuska, tylko teraz już nie w rządzie, ale w Trybunale Konstytucyjnym, żeby tym razem odpowiadać za koordynowanie polityki rządu w Trybunale
– napisał na platformie X szef Kancelarii Prezydenta RP.
W opinii ministra Boguckiego dr Berek będzie miał oceniać ustawy, które sam przygotowywał, i dopisać, wbrew Konstytucji, do źródeł prawa uchwały tej większości parlamentarnej, w tym tę mającą uzasadniać deptanie Konstytucji poprzez niepublikowanie od blisko trzech lat orzeczeń TK.
Orzeczeń, które zgodnie z art. 190 ust. 1 Konstytucji mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. Tak wygląda „praworządność”, „rozdzielenie” władzy wykonawczej od sądowniczej i „demokracja” według premiera Tuska i demokratów walczących
– zaznaczył szef kancelarii prezydenta.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X