Poseł koalicji chce wnieść leki dla Kurowskiej: To niedopuszczalne!
Poseł koalicji rządzącej Łukasz Osmalak zadeklarował w programie „Gość Dzisiaj”, że we wtorek 15 września spróbuje dostarczyć leki, wodę i jedzenie poseł Marii Kurowskiej, która od czwartku przebywa w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości.
Kurowska protestuje przeciw powołaniu dr. hab. Sławomira Cudaka na p.o. rektora-komendanta AWS po odwołaniu Michała Sopińskiego przez ministra Waldemara Żurka. Parlamentarzystka PiS twierdzi, że zmiana władz uczelni nastąpiła z naruszeniem prawa, i zapowiada, że zostanie na szóstym piętrze do czasu powołania rektora „w sposób niebudzący zastrzeżeń prawnych”. Relacjonowała, że skończyła się jej woda butelkowana i pije wodę z kranu, a posłom opozycji nie pozwalano wnieść żywności, ubrań i leków.
W rozmowie Danuty Holeckiej z posłami Michałem Wójcikiem (PiS) i Łukaszem Osmalakiem (Polska 2050) padły ostre zarzuty o blokadę uczelni i brak szacunku wobec protestującej. Wójcik mówił o próbach wejścia Antoniego Macierewicza, Mariusza Goska i Dariusza Mateckiego. Matecki miał mieć leki w torbie i próbował dostać się od tyłu, także przez płot. Policja i barierki uniemożliwiły przekazanie paczek. Holecka podkreślała, że Kurowska nie chce przyjmować jedzenia i wody od osób, których nie zna i którym nie ufa.
Osmalak najpierw kwestionował, by komukolwiek odmówiono dostarczenia leków:
Nie chce mi się w to wierzyć.
...ale po relacjach Holeckiej i Wójcika zadeklarował pomoc. Powiedział, że regularnie spotyka Kurowską w kaplicy sejmowej i razem się modlą, więc liczy na jej zaufanie.
Jeżeli faktycznie to jest prawdziwe […] deklaruję się, że postaram się w tej sytuacji oczywiście pomóc, bo uważam, że to jest sytuacja niedopuszczalna – stwierdził.
Dodał, że jutro spróbuje wejść „ze wszystkim”.
Spór o AWS trwa od początku września. Resort sprawiedliwości uważa decyzję o Cudaku za ostateczną i wykonalną. Cudak zwrócił się do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego o interwencję wobec działań Kurowskiej. Minister Żurek zarzucił posłance, że pomyliła mandat parlamentarzysty z rolą „partyjnego ochroniarza”. Opozycja mówi o siłowym przejęciu uczelni i łamaniu autonomii. Pod budynkiem pojawiały się karetki, a posłowie PiS zapowiadali nawet rozwiercanie zamków, by wnieść pomoc.
We wtorek okaże się, czy deklaracja posła koalicji przełoży się na realne dostarczenie leków i żywności do budynku, do którego od kilku dni nie mogą wejść politycy opozycji.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Czas na Ligę Europy! Lech i Jagiellonia przed wielkimi meczami
Maciej Wąsik: MSWiA wydaje ponad 5 mln zł na propagandę w TVP w likwidacji. „Te pieniądze można było przeznaczyć na bezpieczeństwo”
Siemienic przeprosił za wiadomości do sędziego. "Zasługuję na krytykę, ale nie na hejt i publiczny lincz"