Bogucki: decyzje prezydenta ws. powoływania sędziów nie powinny być kontrolowane przez sądy
Szef Kancelarii Prezydenta RP odniósł się na platformie X do najnowszych orzeczeń Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie dotyczących odmowy powołania przez prezydenta Karola Nawrockiego części sędziów do sądów wyższych instancji. W swoim wpisie przekonuje, że głowa państwa działa w tym zakresie na podstawie konstytucyjnej prerogatywy, a jej decyzje nie powinny podlegać kontroli sądów administracyjnych.
Jak wskazał, prezydent w zakresie powoływania sędziów nie działa jako organ administracji.
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej jest organem władzy, a nie organem administracji – podkreślił.
Jego zdaniem wynika to z konstytucyjnej kompetencji głowy państwa do powoływania sędziów, a także odmowy dokonania takiego powołania.
Szef Kancelarii Prezydenta argumentuje, że postanowienia głowy państwa w tej kwestii nie powinny być poddawane kontroli sądowej. Prezydent – jak wskazuje – działa jako „najwyższy przedstawiciel (głowa) Państwa Polskiego, wykonujący kompetencje arbitrażu i równoważenia władz”, a jego działania są związane przede wszystkim normami i zasadami wynikającymi z Konstytucji.
W swoim wpisie zwrócił uwagę na orzeczenie WSA w Warszawie, który oddalił skargi sędziów dotyczące postanowień prezydenta Nawrockiego o odmowie ich powołania. Według szefa KPRP rozstrzygnięcie to wpisuje się w wieloletnią linię orzeczniczą WSA, Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz Trybunału Konstytucyjnego.
„Czy liczyli na polityczną zmianę orzecznictwa?”
Autor wpisu postawił również kilka pytań dotyczących decyzji sędziów, którzy zaskarżyli postanowienia prezydenta. Zastanawia się m.in., czy znali wcześniejsze rozstrzygnięcia WSA, NSA i TK oraz czy liczyli na zmianę dotychczasowej linii orzeczniczej.
Pyta także, czy skarżący „dążą do wzbudzenia politycznego orzeczenia ETPCz”, które mogłoby – w jego ocenie – zostać wykorzystane do zakwestionowania dotychczasowego stanowiska polskich sądów oraz konstytucyjnych kompetencji prezydenta.
Szef KPRP ocenia, że niezależnie od motywacji sędziów, ich działania pokazują albo brak znajomości utrwalonego orzecznictwa, albo mają charakter polityczny. W jego opinii ma to potwierdzać zasadność decyzji Karola Nawrockiego o odmowie powołania ich do sądów wyższych instancji.
Prezydent jako „strażnik Konstytucji”
W dalszej części wpisu odniesiono się również do kwestii nieusuwalności sędziów. Szef Kancelarii Prezydenta zaznaczył, że nawet w przypadku wątpliwości dotyczących postawy niektórych sędziów głowa państwa respektuje przepisy Konstytucji, w tym art. 180 dotyczący ich nieusuwalności.
Jak podkreślił, prezydent „jako strażnik Konstytucji szanuje zasadę” nieusuwalności sędziów. Złożenie sędziego z urzędu, jego zawieszenie czy przeniesienie wbrew jego woli może nastąpić – jak przypomniał – wyłącznie na zasadach określonych w Konstytucji i ustawie.
W ocenie autora wpisu sprawa odmowy powołania sędziów pokazuje również, że Karol Nawrocki realizuje zapowiedzi składane podczas kampanii wyborczej. Chodzi przede wszystkim o deklarację, że nie będzie powoływał sędziów, którzy – jego zdaniem – podważają status innych sędziów oraz obowiązujący porządek konstytucyjno-prawny.
Szef KPRP zarzucił jednocześnie obecnej większości rządzącej działania, które jego zdaniem prowadzą do podziałów w środowisku sędziowskim i podważania statusu części sędziów oraz wydawanych przez nich orzeczeń. Określił to mianem działań „demokratów walczących”.
Na końcu wpisu zwrócił się do obecnej Krajowej Rady Sądownictwa. Zaapelował, aby przedstawiała prezydentowi kandydatury osób skoncentrowanych na orzekaniu i rozstrzyganiu spraw obywateli, a nie na działalności politycznej.
Polacy na salach rozpraw potrzebują niezawisłych sędziów, a nie polityków w togach – podsumował.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Maciej Wąsik: MSWiA wydaje ponad 5 mln zł na propagandę w TVP w likwidacji. „Te pieniądze można było przeznaczyć na bezpieczeństwo”
Siemienic przeprosił za wiadomości do sędziego. "Zasługuję na krytykę, ale nie na hejt i publiczny lincz"
Wójcik: Cudak łamie prawo. Interweniować powinien Czarzasty