„To wydłuży kolejki”. Lekarze alarmują ws. nowego pomysłu Ministerstwa Zdrowia
Ministerstwo Zdrowia i Narodowy Fundusz Zdrowia idą za ciosem, jeśli chodzi o możliwe ograniczenie dostępu do diagnostyki obrazowej. -Najpierw ograniczyliśmy liczbę badań diagnostycznych, zrobił się kryzys medialny (kto się mógł spodziewać) i teraz trzeba naprędce wymyśleć uzasadnienie dla ograniczeń, najlepiej wykorzystując do tego autorytety "Ograniczamy dla bezpieczeństwa pacjentów" Cyk Pora na CSa - skomentował Jakub Kosikowski, rzecznik prasowy Naczelnej Izby Lekarskiej.
Ograniczenia w diagnostyce? Internauci i lekarze uderzają w MZ
W tym miesiącu prezes Narodowego Funduszu Zdrowia przyjął zarządzenie w sprawie nowych wycen dot. nadwykonań. W ramach nowych rozwiązań badania diagnostyczne przeprowadzone ponad limit nie będą już rozliczane w pełnej wysokości. W przypadku gastroskopii i kolonoskopii będzie to 60 procent. Z kolei w przypadku tomografii komputerowej jak i rezonansie magnetycznym 50 procent.
Dzisiaj w mediach społecznościowych Ministerstwo Zdrowia zauważyło, że "system diagnostyki obrazowej w Polsce osiągnął punkt, w którym dalszy wzrost liczby badań bez równoległego wdrożenia mechanizmów jakościowych, organizacyjnych i cyfrowych generuje ryzyko dla bezpieczeństwa pacjentów i systemu".
Reforma organizacji diagnostyki radiologicznej w Polsce zapewni równowagę między dostępnością badań, zasadnością kliniczną zleceń, bezpieczeństwem pacjenta, jakością diagnostyki i efektywnością kosztową
- możemy przeczytać we wpisie Ministerstwa Zdrowia.
Pomysły MZ spotkały się ostrą krytyką internautów.
Najpierw ograniczyliśmy liczbę badań diagnostycznych, zrobił się kryzys medialny (kto się mógł spodziewać) i teraz trzeba naprędce wymyśleć uzasadnienie dla ograniczeń, najlepiej wykorzystując do tego autorytety "Ograniczamy dla bezpieczeństwa pacjentów" Cyk Pora na CSa
- napisał Jakub Kosikowski, rzecznik prasowy Naczelnej Izby Lekarskiej.
To już nie jest zabawne. Nie będą robić badań, bo one generują ryzyko dla pacjentów. Np. w postaci możliwości wykrywania schorzeń
- skomentował użytkownik Tomasz.
Te złote pomysły o obcięciu finansowania diagnostyki obrazowej, które spowodują wieloletnie kolejki, to dla nas typowy przykład myślenia niektórych dyrektorów szpitali. Cóż, wzięliście na MZ dyrektora, który szuka oszczędności, to teraz macie to, co my na co dzień w pracy :)
- skwitował lekarz Piotr Pisula.
Źródło: Republika, x.com.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
„To wydłuży kolejki”. Lekarze alarmują ws. nowego pomysłu Ministerstwa Zdrowia
Przed pielgrzymką Papieża: dla Algierczyków Leon XIV, jest przede wszystkim synem Augustyna
Ziemkiewicz: Trzaskowski miał wygrać wybory, żeby im właśnie taki cyrk z TK klepnąć!