Niezależna: prokuratorzy muszą oddać telefon sędziemu Iwańcowi!
To pokłosie sytuacji z października, gdy prokuratura zaczęłą ścigać sędziego za rzekome spowodowanie kolizji drogowej. Sędzia Sądu Rejonowego dla Warszawy Mokotowa Jakub Iwaniec nie siedział jednak za kółkiem. Mimo to sędziemu zabrano telefon. Teraz wyrokiem sądu prokuratura musi natychmiast oddać go sędziemu Jakubowi Iwańcowi. Co ważne zawartość telefonu nie podlega weryfikacji. Czyli sąd nie ma możliwości zapoznania się z jego zawartością.
W momencie gdy doszło do kolizji, w domu rodzinnym Iwańca pojawili się policjanci, którzy na polecenie prokuratury, zabezpieczyli telefon sędziego.
Mimo że sędzia poinformował, iż znajdują się w nim informacje objęte tajemnicą obrończą. A te mają charakter poufny.
Jak informuje niezalezna.pl wniosek prokuratury ws. telefonu rozpoznał Sąd Rejonowy w Krasnymstawie i nie miał żadnych wątpliwości, że jest on niezasadny. Równocześnie nakazał jego natychmiastowy zwrot sędziemu Iwańcowi.
W uzasadnieniu sędzia Katarzyna Kaczor przywołała zapisy Kodeksu Postępowania Karnego, które są jednoznaczne.
"Jeżeli obrońca lub inna osoba, od której żąda się wydania rzeczy lub u której dokonuje się przeszukania, oświadczy, że wydane lub znalezione w toku przeszukania pisma lub inne dokumenty obejmują okoliczności związane z wykonywaniem funkcji obrońcy, organ dokonujący czynności pozostawia te dokumenty wymienionej osobie bez zapoznawania się z ich treścią lub wyglądem"
Tymczasem sędzia Iwaniec w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego jest obrońcą sędziego Macieja Nawackiego.
"Oświadczenie obrońcy, że dokument zawiera wiadomości objęte tajemnicą obrończą, jest bezwzględnie wiążące dla organu procesowego. Nie ma on więc uprawnienia do weryfikacji, czy oświadczenie obrońcy odpowiada prawdzie i rzeczywiście dokument zawiera okoliczności stanowiące tajemnicę obrończą"
- stwierdził sąd.
Sędzia Kaczor zaznaczyła, że tajemnica obrończa nie wygasa z ustaniem stosunku obrończego, niezależnie od sposobu jego zakończenia. Dlatego telefon podlega zwróceniu osobie, od której go zabrano, z zachowaniem rygorów określonych w kodeksie postępowania karnego.
Źródło: Republika, Niezależna
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X