Za Odrą w atakach na Prezydenta Polski nie ma przerwy nawet w weekend
Niemcy to jednak pracowity naród. Nawet w weekend nie zrobią sobie przerwy w atakowaniu polskiego Prezydenta. Karol Nawrocki jest dla naszych sąsiadów prawdziwą solą w oku. Dzień, w którym bezczelnie i prymitywnie go nie zaatakują jest dla nich chyba dniem straconym. By wzmocnić propagandowy efekt - atakowi na Prezydenta towarzyszy wychwalanie protegowanego Niemiec, Donalda Tuska.
"Prezydent Karol Nawrocki umacnia swój wizerunek jako przywódca prawicowego obozu walczącego z liberalnym rządem Donalda Tuska. Cierpi na tym wizerunek Polski w świecie", roni krokodyle łzy zatroskany obrazem naszego kraju dziennik „Tagesspiegel”. Publicysta gazety Christoph von Marschall ubolewa szczególnie nad niedopuszczeniem do sprawowania urzędu czterech osobników, podających się za "sędziów Trybunału Konstytucyjnego".
"Nawrocki zaprosił tylko dwóch z sześciu sędziów na rozmowę do pałacu prezydenckiego. Pozostałych czworo prezydent ignoruje. Odebranie przez Nawrockiego przysięgi od wszystkich sześciu sędziów oznaczałoby utratę przez PiS politycznej kontroli nad TK", wyjaśnia niemiecki propagandzista Marschall.
Wśród innych przykładów wojny Prezydenta z ekipą Tuska, Marschall wymienił weto przeciwko programowi der SAFE oraz odmowę podpisania nominacji dla 42 ambasadorów.
„Nawrocki najwidoczniej postanowił, że nie wejdzie w konstruktywną kohabitację z rządem, lecz będzie prowadził ofensywną politykę siły przeciwko rządowi”, czytamy w „Tagesspiegel”.
Źródło: dw.com, Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X