Możdżonek: Bez szerokiego paktu prawicowego w Senacie wygra Tusk
Prezes Naczelnej Rady Łowieckiej i działacz Konfederacji Marcin Możdżonek ocenił w Radiu Republika wczorajszą wielotysięczną manifestację Solidarności przeciwko Zielonemu Ładowi jako ważny sygnał mobilizacji społeczeństwa, choć nie przełomowy. Zaznaczył, że prawdziwa siła prawicy ukaże się w przyszłorocznych wyborach, pod warunkiem zawarcia szerokiego paktu senackiego.
W porannym programie Radia Republika Marcin Możdżonek odnosząc się do wczorajszego protestu Solidarności pod hasłami odejścia od Zielonego Ładu, podkreślił jego znaczenie:
Ta manifestacja, ten protest przeciwko Zielonemu Ładowi pokazuje jedno, że społeczeństwo się mobilizuje.
Zdaniem gościa nie był to jednak jeszcze przełom.
Nie sądzę, żeby to był przełom, na razie wszystko jeszcze jest tak trochę stonowane – powiedział, dodając, że prawdziwy wyraz niezadowolenia nastąpi „w odpowiednim momencie".
"Mam na myśli przyszły rok” przy urnach wyborczych.
Możdżonek jasno stwierdził, że bez porozumienia opozycji prawicowej w Senacie koalicja rządząca powtórzy sukces z poprzednich wyborów.
Najświeższe badania mówią bardzo wyraźnie, jeżeli nie będzie prawicowego paktu senackiego szeroko rozumianego, to obecna koalicja rządząca będzie miała swój ten liberalno-lewicowy pakt i wygra nawet w stosunku 70% do 30%” – ostrzegał.
Dodał jednak, że „wszyscy liderzy pomimo tego co czasami pojawia się w mediach mają rozsądek” i wierzy w zawarcie paktu. Rozmowy szczegółowe mają ruszyć jesienią, ewantualnie zimą. Odnosząc się do relacji Konfederacji ze „starą prawicą” (PiS), Możdżonek podkreślił odrębność swojego ugrupowania, ale też pragmatyzm:
Będziemy podkreślać jak najbardziej swoją odrębność niezależność - jednocześnie cytując Kaczyńskiego dodał - "w polityce trzeba mieć pamięć dobrą ale krótką”.
Zapewnił, że „Konfederacja urosła w siłę w siłę której nikt jej już nie odbierze, kilkanaście procent jest murowane” i żadna przyszła koalicja rządząca bez niej nie powstanie.
Gość skomentował zapowiedzi zmniejszenia kontyngentu amerykańskiego w Polsce o 40 proc.
My lubimy myśleć, że jesteśmy dla USA takim sojusznikiem szczególnym – powiedział, ale wskazał na zmianę priorytetów Waszyngtonu. - Niestety front na Ukrainie stał się dla nich drugi drugoplanowy.
Wyjaśnił dodając, że centrum zainteresowania USA przeniosło się na Pacyfik i Chiny. Krytykował jednocześnie politykę zakupów sprzętu i pożyczkę SAFE.
Możdżonek jednoznacznie sprzeciwił się szybkiej akcesji Ukrainy:
Ukraina, nawet gdyby nie była objęta wojną co wyklucza ją z przystąpienia do jakiegokolwiek paktu czy unii, nie wstąpi ani do NATO ani do Unii Europejskiej. To jest kraj skorumpowany ponad miarę, na skalę o której my nawet nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić. To kraj który jest rządzony przez oligarchów, przez watażków lokalnych. Nie dorośli do standardów europejskich – ocenił.
Zdaniem Konfederacji wejście Ukrainy w tym stanie byłoby „ze szkodą przede wszystkim dla nas”, bo Zachód wykorzystałby ją jako tani rynek i siłę roboczą. Skrytykował też deklaracje marszałka Hołowni w Kijowie jako „wielką nieodpowiedzialność”.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X