Kaczyński odpowiada Morawieckiemu. „Patriotą trzeba być w czynach, a nie w słowach”
Po ogłoszeniu przez Mateusza Morawieckiego, że startuje z nowym klubem parlamentarnym "Rozwój Plus", zareagował Jarosław Kaczyński, prezes PiS. Zamieścił wpis w sieci.
Mateusz Morawiecki ogłosił dziś powstanie klubu parlemtarnego Rozwój Plus. Wczoraj - wbrew oczekiwaniom Komitet Polityczny PiS nie podjął decyzji o usunięciu z partii Mateusza Morawieckiego i posłów, którzy wraz z byłym premierem tworzą Stowarzyszenie „Rozwój Plus”. Sprawa posłów i ich nie podpisanych deklaracji zakazujących działalności w stowarzyszeniach trafiła do rzecznika partyjnej dyscypliny. Ale, tuż po posiedzeniu Komitetu Politycznego PiS Mateusz Morawiecki oświadczył, że nie należy już do partii.
O reakcjach parlamentarzystów PiS pisaliśmy w oddzielnym materiale, ale po południu zareagował sam prezes partii - Jarosław Kaczyński.
Kaczyński dodał wpis. Pisze o "nieodpowiednim czasie"
Stało się to, co było do przewidzenia. Do końca podejmowałem próby porozumienia, niestety Mateusz Morawiecki ewidentnie miał w głowie swój własny plan polityczny, realizowany na bazie rozłamu PiS. Rozłam, którego dokonał, nastąpił w najbardziej nieodpowiednim momencie z punktu widzenia Polski i służy tym, którzy szkodzą naszej Ojczyźnie. Jako Prawo i Sprawiedliwość nie zatrzymujemy się: mamy strategię, mamy program i patrzymy w przyszłość. Fatalny rząd Tuska musi zostać odsunięty od władzy. Tylko zjednoczony obóz patriotyczny ma szansę na realny sukces. Patriotą trzeba być w czynach, a nie w słowach.
- napisał w serwisie x.com.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
TVN pozywa prezesa Republiki. Przyjdź i wesprzyj Tomasza Sakiewicza
Afera po parodii Kawalca! Zenek Martyniuk nie odpuszcza: „Pan Kawalec jest chamski i bezczelny”
Ranni w wypadku na Węgrzech wracają do kraju. Trafią do szpitali w Rzeszowie